Zamknij
REKLAMA

Czytelnicy piszą: Zwłoki w bloku. Do dziś nie było odkażenia mieszkania

09:20, 20.10.2018 | O.R
REKLAMA
Skomentuj

Mieszkańcy bloku przy Jana Pawła II w Kutnie są zbulwersowani postawą służb. Przez cały tydzień nie mogli się doprosić odpowiednich reakcji instytucji, po tym kiedy w ubiegłą sobotę wieczorem zabrano zwłoki ich samotnego sąsiada i do dziś przykry zapach utrudnia im funkcjonowanie. Co więcej uważają, że nastąpiło zagrożenie epidemiologiczne. 

- W ubiegłą sobotę w domu zmarł nasz sąsiad. Był samotnikiem. Ciało znaleziono w godzinach wieczornych w sobotę, przyjechały służby, zaplombowały mieszkanie. Przykry zapach i zaduch był nie do zniesienia. Zadzwoniliśmy na policję i do sanepidu dlaczego nie podjęto czynności związanych z dezynfekcją klatki i pomieszczenia. W sąsiednich mieszkaniach nie da się wytrzymać, niedobrze się robi - opowiada mieszkanka Kutna (imię i nazwisko do wiadomości redakcji). - Pani z Sanepidu poinformowała nas, że Policja ma obowiązek im zgłosić taką sytuację i wtedy podejmowane są czynności. Dzwoniliśmy więc na Policję, ale nas odsyłali, albo powiedzieli, że teraz to już Prokurator. Po sekcji zwłok i ustaleniu że nasz sąsiad zmarł w naturalnych okolicznościach od razu powinny nastąpić czynności dezynfekujące. 

- Zaduch jest okropny, wszystko idzie rurami, wiadomo jak to blok. Do tego mieszkanie było wcześniej długo zamknięte i okna również więc odczuwamy to mocno. Zawiadomiliśmy RSM Pionier i oni dokonali dezynfekcji na klatce schodowej, ale przecież ten smród idzie z zamkniętego mieszkania. Pan prokurator, który był na miejscu powiedział sąsiadce, że na dzień następny będzie odkażenie i ktoś się pojawi. Ale do czwartku cisza. Dziwię się, bo prokuratura w czwartek dała klucze i tutaj weszli członkowie rodziny naszego sąsiada, plomby zostały zerwane dlaczego więc nie zarządzono od razu tych czynności? Czy policja i prokurator nie mogli zadziałać aby wtedy dezynfekować? - mówi mieszkaniec bloku (imię i nazwisko do wiadomości redakcji). 

- Zlekceważono nas zupełnie. Wczoraj toczyły się rozmowy z administracją, a oni powiedzieli że to zrobią tylko chcieli od nas klucze.  A mają je przecież służby, policja czy prokurator. Ta rodzina weszła po jakiegoś dokumenty, zapewne potrzebne do pogrzebu. Rozumiemy całą sytuację, ale o nas nikt nie pomyślał. Jak się otworzy balkon czy okna to zaduch wpada okropny. To wszystko zostaje w tynku, w ścianach, rurach. Czy nikt nie rozumie, że potem będzie jeszcze gorsy smród, którego nie będzie można się pozbyć? Taka sytuacja spowoduje to, że przyjdzie nam mieszkania malować - komentuje mieszkanka bloku przy Jana Pawła II (imię i nazwisko do wiadomości redakcji).. 

Zapytaliśmy dr Celinę Marciszewską dyrektor Państwowego Powiatowego Inspektoratu Sanitarnego w Kutnie o informacje w tej sprawie.

- Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Kutnie informuje, że w dniu 15.10.2018 r. w godzinach popołudniowych wpłynęła do PPIS w Kutnie skarga telefoniczna na uciążliwy zapach unoszący się w sąsiedztwie mieszkania przy ulicy Jana Pawła II w Kutnie. Z informacji uzyskanych od osoby dzwoniącej wynikało, że w mieszkaniu tym znaleziono zwłoki. W tym samym dniu poinformowano zarządcę obiektu – Administrację Osiedla Grunwald – Łąkoszyn o konieczności podjęcia działań mających na celu minimalizację zagrożenia zdrowotnego dla pozostałych mieszkańców bloku. W dniu 16.10.2018 r. otrzymano informację telefoniczną od RSM „PIONIER” w Kutnie o dokonaniu dezynfekcji klatki schodowej w bloku przy ulicy Jana Pawła II/5. Z informacji uzyskanych od Administracji dezynfekcji dokonała wyspecjalizowana firma. W tym samym dniu przedstawiciele PPIS w Kutnie dokonali oględzin klatki schodowej i potwierdzili fakt przeprowadzenia dezynfekcji klatki schodowej. Podczas oględzin stwierdzono również, że drzwi do mieszkania nr 21 są opatrzone plombami - informuje dr inż. Celina Marciszewska.

Zapytaliśmy również rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Kutnie o czynności, których dokonała Policja w związku z uciążliwych zapachem i zagrożeniem epidemiologicznym. 

- Policja na miejscu wykonywała czynności pod nadzorem Prokuratura Rejonowego w Kutnie, który osobiście był na miejscu. Mieszkanie zostało zabezpieczone przez Prokuratora do dalszej dyspozycji - informuje st.asp. Edyta Machnik z KPP Kutno. 

Mieszkańcy uważają, że nastąpiła tzw. spychologia tematu dlatego napisali skargi do Komendanta Wojewódzkiego Policji w Łodzi oraz Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

Mieszkanie do chwili obecnej nie jest odkażone. Kto powinien podjąć czynności w tej sprawie? O tym wkrótce.

 

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© ekutno.pl | Prawa zastrzeżone