REKLAMA

REKLAMA
2
08:51, 15.08.2017
Przypadek mniejszej wagi? Wszyscy jesteśmy pokrzywdzeni taką postawą Emerytowany policjant ze Szczecina, który poinformował prokuraturę o działaniach nadkom. Krzysztofa Szymańskiego Komendanta Powiatowego Policji w Kutnie w zakresie używania samochodu służbowego do podróży do domu i o jego zdaniem fałszywym oskarżeniu go o używanie stopnia służbowego prowadzi bogatą korespondencję z Komendą Główną Policji, Ministerstwem Spraw Wewnętrznych i Administracji. Zdecydował się złożyć skargę do MSWiA na rozpatrzenie sprawy kutnowskiego komendanta przez Komendanta Wojewódzkiego Policji.
17
10:29, 19.07.2017
Prokuratura Rejonowa Łódź Śródmieście umorzyła śledztwo w sprawie zaistniałego od czerwca do grudnia 2016 roku na terenie Kutna i Piotrkowa Trybunalskiego przekroczenia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego Komendanta Powiatowego Policji w Kutnie poprzez wykorzystywanie pojazdu służbowego do celów prywatnych oraz pełnienia służby w sposób sprzeczny z zarządzeniami Komendanta Głównego Policji czym mógł działać na niekorzyść interesu publicznego oraz skierowania do Komendanta Policji w Żychlinie zawiadomienia o podejrzeniu popełnieniu wykroczenia przez byłego policjanta ze Szczecina czym działał na szkodę tej osoby.
13
16:11, 12.07.2017
Nowa umowa koalicyjna wymusiła na staroście Krzysztofie Debichu usunięcie ze stołków rzecznika prasowego Jacka Saramonowicza oraz pełnomocnika ds. pacjenta Beatę Krukowską. Ostatniej starosta wypowiedział umowę o pracę, okres wypowiedzenia upłynie 31 sierpnia, a Saramonowicza uratował (wiadomo kolegi z Komitetu Obywatelskiego pozbyć się nie można) i został on dyrektorem Wydziału Zarządu I Rozwoju Powiatu. PSL nowe warunki umowy koalicyjnej argumentował między innymi oszczędnościami. Sprawdzamy czy w ogóle one wystąpiły.
6
15:09, 11.07.2017
Kutnowski Szpital Samorządowy sp. z o.o zmienia strategię spółki. Za 17 500 zł firma ją uaktualni. 29 czerwca br. został wymieniony też członek Rady Nadzorczej szpitala. Henryka Tomczaka zastąpi Janusz Mielczarek.
1
06:54, 10.07.2017
W cyklu Czytelnicy piszą tym razem miejski obrazek na tyłach Szkoły Podstawowej nr 9. - Przechadzając się tamtędy nie sposób przejść obojętnie obok zdewastowanej elewacji budynku, porozrzucanych butelek, puszek, pojemników po jedzeniu i innych śmieci, które wskazują na częste i dobre imprezy młodych ludzi - pisze Czytelnik eKutno.pl
47
19:17, 22.06.2017

Czy człowiek może poczuć się w konsystencji budyniu waniliowego, serka topionego lub innego smacznego acz płynnego zjawiska? Odpowiadam, tak może i Witam w pięknej, klimatyzowanej sali widowiskowej klubu Rotunda w krótkim tekście o poważnych sprawach choć dość niekonwencjonalnie zaczętym. Mam nadzieję, że frywolność mą mi darujecie, bo miałam do czynienia albo z samorządowcami i to nie w klimatyzowanej sali albo z rozpisanymi i rozbisurmanionymi komentatorami na eKutno.pl. (Oczywiście polotem, pokotem, nigdy im nie dorównam). Sala konferencyjna Starostwa Powiatowego nie posiada klimatyzacji, mówili o niej w letniej aurze radni i zarządy poprzednich dwóch kadencji, w upalny wtorek też mówili czyli 11 lat gadki o tym, że fajnie byłoby osiągnąć standardy, no właśnie, jak na te czasy wyjątkowe? Ano nie. Taka sama gadka, jak o ppoż w Kutnowskim Szpitalu Samorządowym. Też go latami nie można wykonać. A może by tak trójca nieświęta Debich, Trawczyński i Gierula oprócz chaosu w oświacie, namnożonych stanowisk po urzędach i dróg w różnych zakątkach powiatu, zostawili też po sobie zrobioną klimatyzację w sali starostwa. Ich już tam nie będzie, ale my wyborcy będziemy tam wciąż chodzili więc może warto dla potomności? To tytułem wstępu. We wtorek w Starostwie Powiatowym w Kutnie odbyło się wspólne posiedzenie komisji Rady Powiatu w Kutnie właśnie o szpitalnych sprawach. Marek Kiełczewski, prezes i Maciej Nerowski członek zarządu przedstawili sprawozdanie za 2016 rok i bieżącą sytuację Kutnowskiego Szpitala Samorządowego. Poważny temat, a jednak był kabaret. Radni otrzymali materiały w formie papierowej i warto się pochylić nad ich szczególnym wyglądem. Tabele z interesującymi radnych cyframi, danymi porównawczymi zostały wydrukowane z przygotowanymi do prezentacji multimedialnej wypowiedziami, tak że zasłaniają te dane. Drukowanie obustronne też nie poszło, bo jest groch z kapustą, są dymki, jest kolorowo, są piramidki. Niby pełna informacja, niby ładnie podana, tyle że nic z niej nie można się konkretnego dowiedzieć. Fuszerkę wykonało Biuro Rady Powiatu, urzędnik nie zwrócił uwagi na to co robi. Po pierwsze to kosztuje, (a tablety sobie kupili żeby oszczędzać na papierze sic!), po drugie z punktu widzenia dbałości o dobre kontakty między radnymi a zarządem szpitala to zakrawa na sabotaż. Mają mieć informację a jednak nie mogą się dowiedzieć. Jeśli jednak to wyjątkowe pożegnanie z drukowanymi materiałami dla radnych to trzeba przyznać, że wyobraźnia urzędnika znakomita, udało się skutecznie przekonać ich do tabletów.

188
08:23, 20.06.2017

Publikujemy przesłany do redakcji apel mieszkańca Kutna, wykładowcy akademickiego Doktora Dariusza Stokwiszewskiego. Szanowni Państwo, od ponad dwóch lat staram się robić, co tylko w mojej mocy, aby mieszkańcy miasta zrozumieli, jak wiele mogą zdziałać, aby zadbać o własną przyszłość, czy choćby o ten jej fragment, który dotyczy naszych dzieci i wnuków. Obecnie ani my, ani tym bardziej oni, tej przyszłości nie mamy. Czy na pewno nie mamy jednak na nic wpływu? Od kilku dziesięcioleci w mieście i powiecie rządzą nami w zasadzie te same osoby albo ich rodziny, koledzy z tej czy innej partii, Unia Wolności, Platforma Obywatelska, PSL, PiS, lokalne komitety (KWW Zbigniewa Burzyńskiego czy Komitet Obywatelski) o partyjnych przecież inklinacjach i rodowodach. Niektórzy z ich członków „doskonale”, co chcę bardzo mocno podkreślić, „sprawdzili się” w poprzednim, „jedynie słusznym systemie”, a teraz z podobną finezją i perfekcją zmienili się w różnej maści „działaczy solidarnościowych” „opozycyjnego podziemia”, tj. kryształowo czystych i „zasłużonych dla Wolnej Polski” ludzi, którzy często składają kwiaty na grobach ofiar poprzedniego systemu (z którego powodu zamordowani chyba „przewracają się” w mogiłach). Mało tego, zdarza się, że jeden czy drugi „uniwersalny działacz”, to byli, dobrze postrzegani i opłacani przez władze PRL-u, pracownicy MO, WUSW, WSW, SB etc. Tu już nie chodzi o brak wstydu czy honoru, a o choćby minimalną refleksję oraz „higienę życia społecznego”. Może mi ktoś zarzucić, że się „nagle” obudziłem, że musiałem o tym wiedzieć wcześniej, że siedziałem i nic nie robiłem, aby coś zmienić na lepsze. Godzę się na to, jeśli ktoś chce tak to postrzegać. Tymczasem po prostu zajmowałem się nauką, a także wykonywałem ukochaną pracę wykładowcy akademickiego. Stąd żyłem w nieco innym świecie. Mogę jednak odpowiedzieć jeszcze inaczej: na działanie w słusznej sprawie nigdy nie jest zbyt późno. Nie chcę zmieniać pracy, którą kocham, nie zależy mi na stanowiskach i przywilejach. Chcę i pragnę jednego aby ludzie będący u władzy od dziesiątek lat wreszcie odeszli i dali przejąć jej stery ludziom młodszym, mądrzejszym i uczciwym, chcącym zrobić coś bezinteresownie dla miasta i jego mieszkańców. Napisałem jakiś czas temu do Wojewody Łódzkiego, przedstawiając kutnowskie patologie, próbowałem także pomóc ludziom w różnych sprawach. Moje działania, niewsparte przez nikogo, wydaje mi się, na niewiele się zdały. Były kontrole Regionalnej Izby Obrachunkowej w starostwie i w szpitalu; ich wyniki być może posłużą w innych postępowaniach, na wiele informacji Wojewoda jednak nie zareagował. Chcę podkreślić, że nie składam „broni” i zachęcam do wspólnego działania.

1
19:15, 19.06.2017

Światowy Dzień Uchodźcy jest obchodzony 20 czerwca. Zgromadzenie Ogólne ONZ uchwaliło go 4 grudnia 2000 roku. Święto upamiętnia odwagę i siłę uchodźców na całym świecie, którzy musieli opuścić swoje rodzinne strony i bliskich w poszukiwaniu bezpiecznego życia. W ostatnim czasie w Polsce w histerycznym tonie toczy się dyskusja na temat przyjęcia przez Polskę uchodźców. Niepotrzebnie jest podsycana gierkami politycznych wrogów, bo narracja w ogólnopolskich mediach wskazuje, że nie są to już dawno przeciwnicy typu była władza i była opozycja. To prawdziwi wrogowie, którzy podzielili nas, naród na Polskę PiS i Polskę PO, podzielili tak, że wydaje się że już nie potrafimy w kontaktach międzyludzkich abstrahować od poglądów politycznych koleżanek, przyjaciół, wujka, brata i walczymy na słowa, na inwektywy czasem, transparenty itp. Oczywiście szkoda, że jako społeczeństwo daliśmy się (podobnie jak w PRLu) trochę odczłowieczyć. Niewątpliwie ważne jest mieć poglądy na konkretny temat, ale wyrobiony na podstawie własnej analizy informacji, którymi bombardują nas media. Ważne jest aby umieć w kulturalny sposób zaprezentować poglądy i jak trzeba w taki sam sposób obronić. Dyskusja o uchodźcach często mylonych z imigrantami toczy się również w mediach społecznościowych, na facebookowej grupie Kutno jest już gorąco pod pytaniem mieszkańca Co o tym sądzicie? Czy Polska a w tym nasze miasto powinno pomagać uchodźcom?

189
17:05, 16.06.2017

Pierwszy konkurs na dyrektora szkoły ponadgimnazjalnej w Kutnie zakończył się uchwałą Zarządu Powiatu w sprawie powierzenia stanowiska dyrektora Zespołu Szkół nr 1 w Kutnie Januszowi Pawlakowi. Był on jedynym kandydatem. W konkursie na dyrektora I LO w Kutnie bierze udział również jeden kandydat. W poniedziałek 19 czerwca spotka się z komisją konkursową. Natomiast w konkursie na dyrektora ZSZ nr 2 w Kutnie startuje dwóch kandydatów, którzy 29 czerwca wystąpią przed komisją. Obie komisje zostały już ustanowione uchwałą zarządu. O konkursie na dyrektora "Staszica" Skład komisji powołanej do wyboru kandydata na dyrektora Zespołu Szkół nr 1 w Kutnie: Zdzisław Trawczyński, Artur Gierula - członkowie zarządu, Jerzy Pawlak dyrektor Wydziału Edukacji, Ewa Sobór, Anna Olczak-Wiśniewska, Jarosław Owsiański - nadzór pedagogiczny, Ewa Pawłowska i Małgorzata Żurada - przedstawiciele rady pedagogicznej, Agnieszka Stachowska, Ewa Morcinietz - przedstawiciele rady rodziców, Piotr Wichulski - ZNP, Jolanta Piotrowicz- Albiniak NSZZ Solidarność. 23 maja zarząd powiatu uchwałą zatwierdził wynik konkursu i powierzył stanowisko Januszowi Pawlakowi. Starosta Krzysztof Debich wnioskował aby wycofać punkt o powierzeniu stanowiska kandydatowi, bo zarząd ma czas do 31 sierpnia. Na to Artur Gierula odparł, że jeśli zarząd zatwierdza konkurs to potem następuje powierzenie stanowiska. Adwokat Katarzyna Maszarek- Ziółkowska wyjaśniła, że żadne przepisy nie regulują terminu powierzenia. Odbyło się głosowanie wniosek Debicha został przegłosowany, przeciw byli Gierula, Ewa Ściślewska i Zdzisław Trawczyński. Zdzisław Trawczyński jako przewodniczący komisji konkursowej poinformował zarząd, że poddał na komisji wniosek o zawieszeniu konkursu w związku z trzema pismami: posła Tomasza Rzymkowskiego (informacja o zawiadomieniu do prokuratury i toczącym się innym postępowaniu w sprawie działań Janusza Pawlaka), Janusza Pawlaka, zarządu powiatu do posła Rzymkowskiego. Komisja zdaniem Trawczyńskiego nie wyraziła zgody na zawieszenie ani na przeczytanie pism. Zarząd zapoznał się z protokołem z obrad komisji i starosta zwrócił uwagę, że nie ma tam informacji o wniosku o zawieszenie konkursu, tylko jest mowa o poddanie pod głosowanie zapoznania się komisji z pismami. Starosta zaproponował aby protokół uzupełnić skoro wicestarosta twierdzi, że dał taki wniosek. Gierula powiedział, że protokół komisji oddaje cały przebieg posiedzenia komisji czyli zdemaskował kłamstwo Trawczyńskiego. Zarząd przegłosował propozycję i tu wielka niespodzianka... Trawczyński pomimo stanowczego twierdzenia że dał wniosek o zawieszenie konkursu w sytuacji zawiadomień do prokuratury i toczącego się już postępowania, zagłosował przeciw. Gierula i Ściślewska też byli przeciw. O co chodzi? Rozdwojenie jaźni wicestarosty? Zwykłe kłamstwo czy już patologiczne? To pytania retoryczne, bo przecież wiem, że żyjemy w państwie kutnowskim a tu wolno wszystko łącznie z przyzwoleniem i pochwałą kłamstwa, a nawet przestępstwa, które w zależności kto je popełnia nazywa się przewinieniem, błędem, nieumyślnym spowodowaniem szkody i jak się jest złapanym na gorącym uczynku to się szybko naprawi albo zasłoni, aby stwierdzić, że ... nic się takiego nie stało.

107
19:05, 05.06.2017

30 maja br. zgodnie z nową umową koalicyjną Zarząd Powiatu w Kutnie podjął uchwałę zmieniającą poprzedni Regulamin Organizacyjny Starostwa Powiatowego w Kutnie i zlikwidował w nim stanowiska rzecznika prasowego i pełnomocnika ds. pacjenta. Przy mikrofonie ludowiec wicestarosta Zdzisław Trawczyński Z lektury regulaminu jasno wynika, że obowiązki przypisane do obu stanowisk znalazły się w obowiązkach Wydziału Zarządu i Rozwoju Powiatu. Beata Krukowska były pełnomocnik ds. pacjenta pracuje już w wydziale, natomiast Jacek Saramonowicz przebywa wciąż na "wygnaniu" czyli zwolnieniach lekarskich przetykanych urlopem. Lada chwila trzeba się spodziewać, że w najgorętszym czasie dla Zarządu Powiatu w Kutnie zasili wydział.

REKLAMA
61
11:07, 29.05.2017

Zbliża się koniec maja. W związku z ultimatum koalicjanta PSL stanowiska rzecznika i pełnomocnika ds. pacjenta miały być zlikwidowane. Czy wszczęta została procedura zmiany schematu organizacyjnego starostwa albo przystąpiono do rozwiązania umów z pracownikami zatrudnionymi na tych stanowiskach? O to zapytaliśmy u źródła. - Tak, została wszczęta procedura zmian w regulaminie organizacyjnym Starostwa Powiatowego w Kutnie - odpowiada Dariusz Jabłoński Sekretarz Powiatu. Przypomnijmy, cztery pierwsze punkty protokołu uzgodnień koalicyjnych z 12 kwietnia tego roku dotyczą spraw kadrowych i wynagrodzeń. Zlikwidowane mają być stanowiska rzecznika i pełnomocnika ds. pacjenta, funkcję tę pełnią Jacek Saramonowicz i Beata Krukowska, powstanie analiza polityki kadrowej w powiecie z uwzględnieniem struktury wynagrodzeń. To może być bardzo ciekawy dokument.

23
09:06, 22.05.2017

Problemy z siedzibą TIFT REKLAMY Spółdzielni Socjalnej osób niepełnosprawnych w Nowej Wsi mogą zakończyć się dla firmy dramatycznie. 47 -letni Leszek Kubiak jeden z członków spółdzielni jest rozżalony postawą władz powiatowych i miejskich, że od powstania spółdzielni nie wspierają one tej specyficznej firmy. Nie poddaje się jednak i stara się o nowe zlecenia i miejsce na prowadzenie działalności gospodarczej. Spółdzielnia powstała 4 listopada 2013 roku, od kilku lat ma jednak problemy z uzyskaniem stabilności zleceń. Zatrudnia trzy osoby. Najpierw funkcjonowała w Agencji Rozwoju Regionu Kutnowskiego S.A. a potem w budynku po Młodzieżowym Ośrodku Socjoterapii w Nowej Wsi. Teraz Spółdzielnia dostała wypowiedzenie umowy w związku z pomysłem starostwa wynajmu obiektu organizacji pozarządowej. Pierwszy konkurs ofert wygrała Fundacja Centrum Aktywizacji Regionalnej z siedzibą w Warszawie. O budynek na powiatowej sesji pytali radi Ewa Kotlińska i Marek Jędrzejczak. Pisaliśmy o nim - Najpierw zapewniano nas, że warto założyć spółdzielnię prowadzoną przez niepełnosprawnych, bo są na to środki z projektów, a potem na zachętę dostaliśmy kilka zleceń i to wszystko. Odbywaliśmy spotkania z panem wiceprezydentem Zbigniewem Wdowiakiem, z różnych przedsiębiorcami. Są tacy, którzy rozumieją idee spółdzielni socjalnej prowadzonej przez niepełnosprawnych i na szczęście cały czas pracujemy. Dla mnie to ważne o tyle, że spółdzielnia dała mi szansę wyjścia z domu. Po wypadku w 1993 roku jeżdżę na wózku, czułem się trochę bezużyteczny i wykluczony z życia "normalnych" choćby tych, którzy mają dwie nogi, więcej siły. Niesamodzielny bo na garnuszku rodziny - opowiada Leszek Kubiak. - W poprzedniej siedzibie mieliśmy podwyżkę czynszu i to nas kompletnie rozłożyło. Niestety nie dawaliśmy rady z opłatami,bo pani prezes ARRK Mariola Grodnicka podniosła nam czynsz i wypowiedzieliśmy umowę. Zadłużenie spłacamy ratalnie. Wówczas spotkałem się z panem Starostą Krzysztofem Debichem, który pomagał nam na początku w założeniu spółdzielni i zaproponował dwa pomieszczenia w Nowej Wsi. Od lutego 2016 mamy umowę najmu na trzy lata. Cena była dostosowana do naszych możliwości. Starostwo jednak wypowiedziało umowę, bo ma tam wejść jakaś fundacja. - Zaangażowałem się w pomoc spółdzielni, bo wcześniej działałem w Warszawie w tej branży. Koledzy są niepełnosprawni, wszystkiego uczyli się sami. Zaimponowali mi swoją postawą. Teraz widzę jednak, że ta trudna sytuacja lokalowa i brak zleceń może skończyć się dramatycznie dla spółdzielni - mówi Krzysztof Kołaczyński. - Wiem jak trudno jest na rynku reklam, wiem że są lepsi, ale idea spółdzielni i hasła równać szanse wymaga innego podejścia do tej firmy. Z ich usług mogłyby korzystać organizacje pozarządowe realizujące zadania publiczne, instytucje zajmujące się pomocą społeczną czy choćby właśnie niepełnosprawnymi. Chłopaki walczą, i wielki szacunek dla nich i podziękowania dla tych firm, które dają im pracę, chleb i życie wśród zdrowych. - Dziwiły mne rozbieżności między podawanymi nam radnym kwotami, co inego mówił pan starosta co innego pan sekretarz. Jednak nie to jest ważne, tylko to że ci niepełnosprawni przedsiębiorcy mają ogromny problem w związku z chęcią wydzierżawienia budynku fundacji. Pojechałem do nich, obejrzałem sprzęty, warunki w jakich funkcjonują i uznałem, że warto zapytać instytucje, które pomagają takim podmiotom PCPR i PUP o możliwości wsparcia - mów radny Marek Jędrzejczak. - Udało się ustalić, że mogą uzyskać dofinansowanie na doposażenie stanowiska, czy rehabilitację, ale środków na to jest niewiele. Zdaję sobie też sprawę, że tu nie o to chodzi, tylko o miejsce i rozwój, żeby po prostu mieli pracę.

27
21:19, 15.05.2017

Partia rządząca w Polsce zrezygnowała z wprowadzenia zasady dwukadencyjności dla wójtów, burmistrzów i prezydentów miast przed przyszłorocznymi wyborami samorządowymi. Takiej propozycji sprzeciwiali się konstytucjonaliści i prezydent Polski. PiS podtrzyma zasadę dwóch kadencji dla osób, które pełnią funkcje jednoosobowe, wójtów, burmistrzów i prezydentów, ale z karencją na dwie kadencje. W województwie łódzkim i w naszym powiecie zapowiedzi PiSu wywołały duży opór, natomiast prezydent Kutna Zbigniew Burzyński, zapowiedział na jednej z konferencji prasowych, że jeśli będzie mógł kandydować i ustawa nie wejdzie w życie, to deklaruje swój start w wyborach samorządowych w 2018 roku.

59
20:46, 15.05.2017

Chyba na dobre byłemu Prokuratorowi Rejonowemu w Kutnie powinęła się noga. Od dawna sikorki ćwierkały o kutnowskich wyczynach po zakrapianych imprezach, ale Kto w Kutnie nie był ten życia nie zna :) W ubiegłym tygodniu w stanie nietrzeźwym Sławomir E. miał urządzić awanturę na jednym z osiedli w Łodzi. Dobijał się do mieszkania, zakłócał spokój, przyjechał patrol policji, rzekomo naruszył nietykalność cielesną, znieważył policjanta na służbie, kierował groźby i skończył na komisariacie i do wytrzeźwienia. Prokuratura Okręgowa w Łodzi zawiesiła byłego Prokuratora Rejonowego i wszczęła śledztwo. Pod koniec kwietnia zapytaliśmy Zastępcę Rzecznika Dyscyplinarnego Prokuratora Generalnego dla regionu łódzkiego o sytuację zawodową byłego Prokuratura Rejonowego w Kutnie. Nie jest tajemnicą, że od kilku miesięcy przebywa na zwolnieniu lekarskim, jego obowiązki pełni prokurator Beata Dalecka-Wieczorkowska, jak podaje prokurator Maciej Kujawski z Prokuratury Krajowej, do 12 lipca tego roku. Na pytanie o trwające już jakiś czas postępowanie wyjaśniające wobec byłego prokuratora odpowiada Krzysztof Bukowiecki, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Łodzi. - Postępowanie wyjaśniające poprzedza ewentualne postępowanie dyscyplinarne (które jest prowadzone przed Sądem Dyscyplinarnym). Postępowanie wyjaśniające jest odpowiednikiem postępowania przygotowawczego – w jego toku bada się zasadność skierowania ewentualnego wniosku o pociągnięcie do odpowiedzialności dyscyplinarnej - podaje Bukowiecki. Pytaliśmy kolejny również raz o protokół z ubiegłego roku po kontroli w kutnowskiej prokuraturze, po której nastąpiły roszady na tym stanowisku. W tym wypadku od Prokuratury Okręgowej po Regionalną - do dziś brak odpowiedzi. Najpierw były jakieś rozbieżności, potem musiał być protokół podpisany przez byłego prokuratora, zatwierdzony i tak dalej - tak informował nas Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

24
21:26, 12.05.2017

Świadek czasu, światło prawdy/Było i nie minie to cykl dziennika internetowego eKutno.pl związany z historią naszego miasta i regionu. Dla tych, którzy pamiętają, widzieli i znają oraz dla tych, którzy są za młodzi aby kutnowskie skarby, cuda świąt i codzienności z ubiegłych lat mieć pod powiekami, ale dla których nie jest za późno aby poznać historię swojego miasta, przypomnimy w galeriach zdjęć miejca, ludzi, zdarzenia... Dziś Międzynarodowy Dzień Pielęgniarek przypominamy więc otwarcie kutnowskiego szpitala przy ulicy Kościuszki, które odbyło się 28 grudnia 1982 r. podczas stanu wojennego. Na zdjęciach nie tylko panie pielęgniarki i lekarze, ale też wierchuszka KC PZPR z województwa płockiego i Kutna. Przy tej okazji zapraszamy w najbliższą niedzielę od 11.00 do 15.00 do Kutnowskiego Domu Kultury na Dzień z Pielęgniarką i Położną organizowany przez Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych Zakładowa Organizacja Związkowa przy NZOZ "Kutnowski Szpital Samorządowy" w Kutnie przy współpracy z "Kutnowskim Szpitalem Samorządowym" Sp. z o.o. eKutno.pl objęło ten dzień patronatem medialnym. A teraz trochę historii: Nowy szpital zbudowany z czynu społecznego, niektórzy do dziś pamiętają cegiełki na jego budowę, "był przeznaczony na 610 łóżek, powierzchnia całkowita wynosiła prawie 142 tysięcy metrów sześciennych i powierzchnia pomieszczeń 24 tysiące metrów kwadratowych. W otwarciu brała udział córka doktora Troczewskiego, Lena Troczewska-Pique, uczestniczka powstania warszawskiego, odznaczona Krzyżem Zasługi. Dokonała ona uroczystego odsłonięcia portretu swojego ojca.

REKLAMA
© ekutno.pl | Prawa zastrzeżone | 2017