Mieszkańcy bloku przy Wojska Polskiego 6 w Kutnie spotkali się dziś ze Zbigniewem Burzyńskim, prezydentem miasta aby przedstawić swój problem. Głównie chodziło o przebudowę zaplanowanych parkingów oraz postawienie bądź narysowanie tymczasowych znaków, aby można było przejechać z ulicy Barlickiego przy Drukarni Polikomp w okolice bloku. Pani Maria, Edyta, Mirosława i Emilia oraz pan Marek mówili prezydentowi o potencjalnym zagrożeniu życia i zdrowia, jakie stwarza zastawianie przez samochody wjazdu pod blok służbom ratunkowym. - Miałam taką sytuację, że pogotowie nie mogło do mnie dojechać, musiałam tłumaczyć dyspozytorce jak dotrzeć szybko pod blok, okazało się, że samochody zastawiły drogę, trzeba było jechać wjazdem ze Staszica. Bywa tak, że wjazd jest również zastawiony samochodami mieszkańców od strony marketu Mila i dlatego trzeba wjeżdżać od strony Staszica. Póki co to nieutwardzona droga, wystarczy jednak, że również mieszkańcy zastawią tam wjazd i nie ma drogi ewakuacyjnej i ratunkowej - opowiada pani Edyta. - Wystarczy aby narysować czasowo przy naszym bloku znaki zakazu postoju, chociaż do końca budowy - powiedziała pani Maria. - Po pierwsze nie będziemy musieli zwracać uwagi sąsiadowi, który notorycznie zastawia miejsce, a po drugie będzie to dla mieszkańców bloku bezpieczne. To niestety problem, który robią sobie sami mieszkańcy, ale interwencje Straży Miejskiej czy Policji nie pomogły, nie ma znaku, droga jest wewnętrzna, nic się nie zrobi. Sąsiad nie ma obowiązku przestawić samochodu. To przykre, bo kiedyś sam może mieć problem zdrowotny i karetka może do niego szybko nie dojechać, bo drogi dojazdu nie będzie. Z kolei pan Marek poruszył problem zbyt małego parkingu przy bloku na Wojska Polskiego i Barlickiego, sąsiadujących ze sobą. - Jest miejsce, które jednocześnie rozwiąże problem stwarzania niebezpieczeństwa i kłopotów międzyludzkich, a mianowicie wystarczy wyciąć bardzo stare akacje przed blokiem i spokojnie uzyska się miejsce dla 4 do 6 samochodów - pan Marek wskazał teren na planie organizacji ruchu prezydentowi Burzyńskiemu. -Myślę, że to dobry pomysł, niestety dopiero na rok przyszły, bo teraz nie zdołamy tego formalnie wprowadzić do projektu, z uwagi na procedurę wycinki drzew związaną z pozwoleniem Starostwa Powiatowego - powiedział prezydent Kutna.- Przebudowa musi się skończyć, pewne rzeczy wtedy wyjdą i myślę, że na pewno będziemy zmieniać organizację ruchu na tym osiedlu, aby była dobra dla mieszkańców.
2016-10-05 16:25:26