Drugi punkt sesji Rady Powiatu w Kutnie rozpoczął się o godz. 17.00. Niestety prezes Robert Wilanowski nie doczekał do tej godziny, wyszedł podczas omawiania spraw oświatowych około godz. 13.15. Oczywiście ogłaszając godzinną przerwę w obradach radnym obiecano, że przedstawiciel zarządu spółki pojawi się. Nie pojawił się ani prezes, ani członek zarządu Joanna Trawińska-Zabłocka. Starosta Kutnowski przekazał radnym podstawowe informacje - obecny stan zatrudnienia w szpitalu to 492 pracowników, (z kronikarskiego obowiązku przytoczę, że na przykład w 1996 roku pracowało w nim 1637 osób, w 2000 1096, a w 2004 na przykład 687) spółka osiągnęła dodatnie wyniki finansowe we wrześniu, październiku i listopadzie tego roku, zmniejsza zatem choć trochę roczną kilkumilionową stratę, co jak mówił Krzysztof Debich jest pozytywnym działaniem obecnego zarządu spółki. Dodał, że do zmniejszania strat przyczynia się też polityka kosztowa w spółce. Liderami dzisiejszej dyskusji o szpitalu na sali obrad w starostwie byli radni Konrad Kłopotowski PiS, Bartosz Serenda SLD, Wojciech Ziółkowski, Krzysztof Debich KO. Barwny język panów i tzw. złote myśli zakłóciły wtręty niegodne pozycji przedstawiciela kutnowskiego narodu, karcimy zatem za mam to w d.... i p.....ycie radnego Serendę, zalecamy melisę, a i za karę, że przedłużył niemiłosiernie z radnym Kłopotowskim część dotyczącą oświaty (nie żebyśmy nie lubili nauki, kultury i sportu :) przepisujemy łyżkę dziegciu na wieczór przez tydzień. A teraz do rzeczy. Ziółkowski kontra Debich - Szpital ogłosił przetarg na pożyczkę 10 mln zł. Ma ona nie zwiększać zadłużenia, tylko służyć pokryciu zobowiązań już zaciągniętych, zamieniamy zobowiązania krótkoterminowe na długoterminowe. Jutro zakończy się cała procedura. Przygotujemy Państwu taką uchwałę o zabezpieczeniu pożyczki na hipotece szpitala. Odbyło się otwarcie oddziału Allenort, szpital dzięki temu uzyskał kaucję pod przyszłe przychody z franczyzy na poziomie 1,95 mln zł - wyjaśniał starosta Debich. - Naszym celem jest zdobycie środków na dalsze inwestycje w spółce. Mam dobrą informację, pierwszy raz w historii tego powiatu, miasto angażuje się w pomoc dla powiatu, otrzymamy dotacje po milionie złotych przez 5 lat na dokapitalizację spółki. Chciałbym za to podziękować panu prezydentowi. Wojciech Ziółkowski nawiązał do wczorajszego spotkania koalicji, w którym uczestniczył i poruszył temat zawartej przez szpital umowy z Allenortem na zabezpieczenie anestezjologiczne. Chodzi o pilne znieczulanie, reanimację i inne nieprzewidziane sytuacje. Zdaniem Ziółkowskiego firma płaci zbyt małą kwotę szpitalowi za te usługi, szczególnie że kutnowska spółka ponosi znaczne, kilkudziesięciotysięczne koszty zabezpieczenia anestezyjnego dla swoich oddziałów. Krzysztof Debich oburzył się, bowiem uznał, że te informacje są niewiarygodne. - To oczywista nieprawda - powiedział Debich. - Radny nie widział tej umowy, a jeśli tak to dziwne jest to w jaki sposób do niej dotarł. To są poufne dane handlowe obu firm. Nie mówi pan o punkcie pierwszym tej umowy, gdzie jest mowa o rozliczaniu na zasadzie kontraktu NFZ. Nie chcę się do tego odnosić, bo to są bieżące sprawy spółki.
2015-12-16 23:46:12