Dziś o godz. 14.00 w Grabowie przy ul. Dworcowej 25 spłonął warsztat elektromechaniki i przewijania silników. W akcji uczestniczyły jednostka ratowniczo-gaśnicza z Kutna oraz OSP z Pniewa i Żychlina. Wcześniej na dach domu przy warsztacie wszedł mężczyzna, prawdopodobnie pracownik firmy, który polewał dom wodą z wiadra, aby ten nie zajął się od ognia. Sytuacja wyglądała groźnie, bowiem wzdłuż ulicy wiszą kable enegetyczne, które w pewnym momencie zaczęły spadać w ogień, bardzo iskrzyły i spowodowały spięcia. Raz po raz zgromadzonych na ulicy mieszkańców Grabowa i kierowców straszyły wybuchy, po których części silników spadały na ulicę. Buchające płomienie zagrażały również domowi przylegającemu do warsztatu z prawej strony. O godz. 15.00 na miejsce przybyła karetka pogotowia. Jak podaje mł. kpt. Zdzisław Pęgowski z Państwowej Straży Pożarnej w Kutnie akcja gaśnicza zakończyła się o godz. 16.40.
2012-08-24 17:09:07