Wieczór poezji śpiewanej przygotowało na dziś Centrum Teatru Muzyki i Tańca w Kutnie. Kto jednak myśli, że poezja śpiewana to smęty z prostą linią melodyczną jest w błędzie i niech żałuje, że nie wybrał się na koncert Janusza Radka. Zaskakujące aranżacje wierszy Haliny Poświatowskiej w jego wykonaniu niewątpliwie zaskoczyły, ale też przypadły kutnowskiej publiczności do gustu. a ty nie pozwól przecież żebym umarła w świecie który ciemny jest i który jest chłodny - Po każdym niemal koncercie słyszę komentarze i prośby o więcej Poświatowskiej w mojej muzyce. Sam też nie potrafię oprzeć się urokowi jej wierszy - mówi Janusz Radek. - Jej poezja zastępuje mi iluzję medialną. Poezja jest szpicą intelektualną, językową. Ci którzy ją tworzą, to wizjonerzy, taka była też Halina Poświatowska. Stworzyła niezwykle uniwersalne, mam wrażenie, wiersze, które z jednej strony odrywają mnie od rzeczywistości, a z drugiej w wyjątkowy sposób ją tłumaczą. Wciąż sięgam po Poświatowską, bo jej wierzę. Czuję ponadto ogromną symbiozę mojej muzyki z jej wierszami. W moich utworach zawieram cząstkę tego jej ogromnego pragnienia. - To subtelna opowieść słowami wybitnej polskiej poetki, której krótkie życie i świadomość zbliżającej się śmierci zaowocowały pięknymi wersami o miłości, tęsknocie i życiu. Na takie kameralne, intymne wręcz wcielenie Janusza Radka czekaliśmy. Wyjątkowe interpretacje, idealnie skomponowana muzyka do poruszających wierszy. To będzie magiczny wieczór, pełen emocji ale też ironii i przekory z której słynie Poświatowska - napisała Anna Drozd, kurator programu muzycznego w Teatrze Starym. czekam czekam wytrwale tak lekko dotykają mnie dni moja tęsknota jest tęsknota planet zmarzłych tęskniących do słońca a ty jesteś słońcem
2016-03-04 22:37:17