Po zaciętym spotkaniu AZS WSGK POLFARMEX Kutno uległ PBS Bank Efir Energy MOSiR Krosno 61:66 (8:18, 21:18, 14:18, 18:12). Jest to druga porażka Akademików i aby zachować szanse na awans do finału, będą musieli dwukrotnie pokonać krośnian na wyjeździe. Na początku spotkania w grze naszych koszykarzy widać było ogromną nerwowość. Zawodnicy obu drużyn popełniali mnóstwo błędów, ale to zespół gości trafiał częściej. Na domiar złego już w 5. minucie meczu trzeci faul złapał filar AZS Dawid Bręk i na trybunach zapanowały minorowe nastroje. Trener Jarosław Krysiewicz wpuścił na boisko Kamila Maciejewskiego. Młody zawodnik wytrzymał presję spotkania o tak wysoką stawkę i pokazał się z bardzo dobrej strony, popisując się kilkoma efektownymi zagraniami. Mimo to, pierwsza kwarta zakończyła się prowadzeniem krośnian 18:8. W drugiej kwarcie długo utrzymywał się bardzo niekorzystny dla Akademików wynik z końca pierwszej odsłony. Pierwsze punkty zdobył Krzysztof Jakóbczyk celnym rzutem za trzy dopiero 4 minuty po rozpoczęciu gry. Później do głosu znów doszli goście, którzy systematycznie powiększali swoją przewagę. Gdy prowadzili 15 punktami wydawało się, że AZS i tę kwartę zakończy sromotną porażką, lecz na minutę przed końcem kutnianie przeprowadzili akcję... za 5 pkt. Najpierw przy rzucie za trzy faulowany był Bręk i miał wykonywać 3 rzuty wolne. Po dwóch trafieniach spudłował, ale piłkę zebrał Jakub Dłuski. Rzucił spod kosza, trafił, a do tego był faulowany i skutecznie wykonał rzut wolny. Kutnianie zdołali odrobić część strat i na przerwę schodzili przy stanie 29:36.
2013-04-21 19:21:25