Wspólne śpiewanie znanych przebojów, wielokrotne bisy, a na zakończenie owacja na stojąco. Tak wyglądał recital Haliny Kunickiej, który odbył się wczoraj z okazji Dnia Kobiet w krośniewickiej hali sportowej. Piosenkarce akompaniował Jerzy Derfel - polski kompozytor i pianista, autor ponad 200 piosenek. Halina Kunicka wykonała swoje największe przeboje, za które pokochała ją publiczność w całej Polsce: „Niech no tylko zakwitną jabłonie", „Lato, lato czeka", „Od nocy do nocy", „Orkiestry dęte", „Gwiazda naszej miłości", „Czumbalalajka", „Młodym być”. Podczas recitalu można było również posłuchać utworów nieco mniej znanych. Widownia przyjęła je z dużym zainteresowaniem. Halina Kunicka zaprezentowała piosenki, które specjalnie dla niej napisali Ernest Bryll („Uchroń mnie Panie"), Wojciech Młynarski („Co się stało z naszą klasą") czy Marian Hemar („Próba generalizacji”) i Agnieszka Osiecka („Co się nażyłam"). Szczególnie ostatni utwór wzbudził wiele pozytywnych emocji wśród publiczności. Choć piosenkarka cieszyła się największą popularnością w latach 60. i 70 -tych, jej utwory znane są nadal starszej i młodszej publiczności. Niezwykła osobowość sceniczna, prawdziwy wulkan energii przy mikrofonie i pogoda ducha. Tak zapamiętają artystkę uczestnicy tego wyjątkowego recitalu.
2013-03-11 23:22:06