Niewielu widzów zdecydowało się w piątkowy wieczór, 24 stycznia spędzić czas w Centrum Teatru Muzyki i Tańca w Kutnie na wyjątkowym spektaklu Adama Walnego "Don Kichot". A szkoda, bo było to szczególne wydarzenie kulturalne. Walny-Teatr powstał w roku 1999 z inicjatywy Adama Walnego (ur. 1972 r.), absolwenta wydziału Reżyserii Teatru Lalek Akademii Teatralnej w Warszawie, stypendysty Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Teatr w swych pracach penetruje różne tradycje teatru lalki, maski i przedmiotu w warunkach studyjnych, estradowych i ulicznych. - Każde dzieło zaczyna się od szkiców, nawet jak ktoś projektuje meblościankę. W tym wypadku tęsknota za dziełem była tak silna, że przedstawienie to całe zbudowane jest w oparciu o szkice do Don Kichota. Do każdego spektaklu powstają szkice, potem się je porzuca i pozostaje w przestrzeni artystycznej sam spektakl. Tutaj to właśnie szkice są spektaklem, są dziełem. Wiem, że nie jesteście państwo tu dla mnie, ja dla siebie tutaj też nie jestem. Tylko dla niego- tak Adam Walny zaczął w piątek artystyczną podróż Don Kichota w Kutnie. Forma spektaklu była dość nieoczekiwana, ale wyjątkowo udana. Jeden z pierwszych obrazów w literaturze z przemyślanym udziałem wiatru to obraz Don Kichota walczącego z wiatrakami. Walny opowiedział historię Rycerza Smętnego Oblicza przy pomocy obrazu poruszanego powietrzem - oddechem współczesnego Don Kichota - lalkarza, który w dialogu ze śpiewającą Dulcyneą porusza opowieść własnym tchnieniem. Teatr przedmiotu pokazuje proces powstawania teatru. Niewątpliwie uczestniczyliśmy w Centrum w całym procesie powstawania dzieła. Tak samo ważna była historia Don Kichota, jak i czyny, ruchy i oddechy lalkarza, jak sprzęt, którego używał.
2014-01-26 10:23:42