Topienie marzanny jest zanikającym zwyczajem, który sięga czasów pogańskich. Marzanna to kukła, która jest symbolem odchodzącej zimy. Zgodnie z tradycją ludową i od kilku już lat świetlicową, chcąc pozbyć się zimy z naszego regionu i kraju, należy marzannę w pierwszym dniu wiosny wrzucić do rzeki. Topienie marzanny, jako zwyczaj, nie jest ścigane, jeśli zachowa się odpowiednie środki ostrożności i przestrzega pewnych zasad. Przede wszystkim świetlica „6. Baza” zadbała o właściwe naturalne, w pełni biodegradowalne materiały, które łatwo się rozłożą: szkielet z drewna, wypełnienie z siana, sukienka z liści kapusty pekińskiej, oczy z plasterków marchwi, włosy z pęku kopru a usta z fasolowego strąka. Do tego gustowny naszyjnik i bransoletka z makaronu. Całość łączona sznurkiem jutowym. Ta eko-marzanna mogłaby z powodzeniem wystartować w konkursie piękności, lecz jej główną funkcją jest zapewnienie panowania wiosny w Kutnie i okolicach przez kilka miesięcy. Poziom wody w Ochni po zimie jest wysoki. Wartki nurt gwałtownie porwał marzannę ku uciesze zebranych i poniósł ją do Bzury. Dzisiaj podobno widziano kutnowską kukłę na Wiśle w okolicach Torunia, więc jeśli nikt jej nie wyłowi w celu przerobienia na surówkę, to powinna już niedługo wypłynąć na wody Zatoki Gdańskiej i stać się darem dla Neptuna.
2017-03-22 19:03:02