Pora wreszcie przejść do przykładów optymistycznych. Niektóre zaniedbane zabytki są odbudowywane. Dzieje się tak na przykład w Wysokiej Wielkiej, gdzie uwija się ekipa robotników zatrudniona przez pewnego znanego przedsiębiorcę z Kutna, który kupił tamtejszy dwór – ten już do naszego serialu nie pasuje. W Kątach również stawia się dwór od „zera”, po jego wyburzeniu. Podobna sytuacja ma miejsce w Bielicach, gdzie również postępuje odbudowa dworu, ale mimo spodziewanego sukcesu zaliczymy go do naszego cyklu z powodu okolicznych ruin, które nie należą do działki, na której odbywa się inwestycja. To także obiecany w poprzednim odcinku pouczający przykład, z jakimi przeszkodami musi zmagać się śmiałek zdecydowany zainwestować w odnowienie historycznego dziedzictwa naszych ziem. Dwór w Bielicach zbudowany został przez Piotra Bardzińskiego około roku 1863. Ostatnim przedwojennym właścicielem majątku był Aleksander Szaszkiewicz, który kupił go od Zygmunta Nepomucena Raczyńskiego. Niemcy wysiedlili Szaszkiewicza wraz z rodziną w 1940 roku. Jest to klasyczna siedziba szlachecka zbudowana z drewna korkowego. Otynkowaną drewnianą budowlę nakrywa tzw. dach polski. Od 1998 roku dwór popadał w ruinę. Pomieszkiwali w nim pijacy z Krośniewic. Zniszczony jest także park, z którego nie pozostało zbyt wiele. Zachowały się szczątki bramy wjazdowej (fot. 2). Dwuhektarowa działka, na której stoi budynek, obejmuje również łąkę, którą niegdyś obsadzano krzewami. Kiedyś majątek liczył kilkaset hektarów, po wojnie go rozparcelowano, co powoduje, że nie tylko ruiny pozostałych dworskich zabudowań do niego już nie należą (więc właściciel działki z dworkiem nie może ich odbudować i będą dalej popadać w ruinę), ale nawet brama wjazdowa nie stoi w całości na terenie obecnego właściciela zabytku. Na zdjęciach widać ruiny kuźni (fot. 4, 5, 6) i piwnic (fot. 7).
2012-08-17 11:29:55