I wylądowali! Trudno pomyśleć jak lądowania wyglądały w XVIII wieku, kiedy balon był papierowy a kosz pleciony. Jak opisuje Marek Roleski z Lotniczej Ekspedycji Historycznej zbudowany przez nich balon unosi się w powietrzu na tej samej zasadzie co montgolfier, ale zamiast siana jest paliwo, a balon zbudowany jest z innego tworzywa niż papier. - Ekipa Roleskiego to doświadczeni lotnicy, ustanowili razem trzy rekordy życia - mówi Leszek Baranowski. - Latali nawet pod powierzchnią ziemi. Nie obawiałem się lądowania bo byłem w dobrych rękach. Ale adrenalina i zaskoczenie sposobu osiadania na polu będą niezapomniane.
2016-07-27 17:09:57