Sprawa zwolnień 16 członków NSZZ "Solidarność" z Powiatowego Urzędu Pracy w Kutnie była w środę przedmiotem obrad Rady Powiatu w Kutnie. Komisja Rewizyjna rady uznała skargę związkowców na Danutę Raciborską, dyrektorkę pośredniaka, za zasadną. Pięciu radnych było "za" a dwóch "wstrzymało się". Z kolei po odczytaniu przez przewodniczącego Komisji Zbigniewa Filipiaka protokołu z rozpatrzenia skargi, Rada Powiatu wysłuchała wystąpienia byłej pracownicy PUP Agnieszki Milczarek oraz dyrektorki, a potem uznała skargę za bezzasadną. Większość zapadłych w sądach pracy różnych instancji wyroków zawiera informację, iż zapadają one w związku z "naruszeniem zasady równego traktowania w zatrudnieniu" czyli dyskryminacją pracownika. Zbulwersowanie zwolnionych związkowców wzbudza fakt, że Raciborska, przed opinią publiczną używa sformułowania, że "nikogo nie dyskryminowała i nie dyskryminuje". Zapadłe wyroki świadczą jednak o czym innym. Przytoczyć należy tutaj definicje z wykładni: "Dyskryminowanie bezpośrednie oznacza nierówne traktowania konkretnego pracownika w stosunku do innego, stanowiącego tzw. wzorzec porównawczy, oczywiście jeżeli te dysproporcje nie mogą być usprawiedliwione względami wyraźnie określonymi w przepisach prawa. Dyskryminowanie pośrednie istnieje natomiast wtedy, gdy występują dysproporcje w zakresie warunków zatrudnienia na niekorzyść wszystkich lub znacznej liczby pracowników wówczas, gdy nie mogą one być obiektywnie uzasadnione innymi obiektywnymi względami przewidzianymi prawem." - Żargonem piłkarskim powinnam powiedzieć, dziesięć do dwóch dla zwolnionych pracowników. Oznacza to wyroki prawomocne orzeczone przez Sąd II instacji, osiem na korzyść pracowników, natomiast w Sądzie I instancji pozytywnym wyrokiem zakończyły się kolejne dwie sprawy. Obecnie oczekują one na rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego w Łodzi- mówiła Agnieszka Milczarek, pracownica zwolniona przez Raciborską.- Na rozstrzygnięcie oczekują również w Sądzie Rejonowym w Kutnie jeszcze dwie kolejne sprawy. Należy się też spodziewać, następnych pozwów pracowników przywróconych wyrokiem sądów i ponownie zwolnionych z pracy. Wystąpienie byłej pracownicy zawierało szczegółowe cytaty z uzasadnień wyroków zaskarżonych przez Raciborską i spraw przegrywanych. - Przeczytam coś Państwu, bo jest to bardzo ciekawe stwierdzenie Sądu: "(...) znamiennym jest fakt, iż zwolnienia te dotyczą wyłącznie członków jednej organizacji związkowej, która jak wynika z materiału dowodowego brała udział w sporze z pracodawcą, który zakończył się zwolnieniem poprzedniego dyrektora urzędu Mirosławy Gal-Grabowskiej (obecny Starosta Kutnowski) i jego zastępcy a obecnego dyrektora Danuty Raciborskiej - czytała Milczarek. - Zbieżność wskazanych okoliczności pozwala na uznanie, iż obecne działania choć teoretycznie rozciągnięte w czasie, ze zmienną podstawą prawną są pewnego rodzaju restrykcją wobec członków NSZZ Solidarność.(...) Jak wynika z materiału dowodowego wskazane działania pozwanego urzędu doprowadziły do zmniejszenia liczby członków związku nadal zatrudnionych w urzędzie, co doprowadziło w rezultacie do utraty statusu reprezentatywności NSZZ Solidarność wobec pracodawcy."
2013-06-28 14:58:27