Tomasz Kot wczoraj na scenie Kutnowskiego Domu Kultury w przezabawnej sztuce austriackiego komika Wolfganga Weinbergera rozbawił do łez kutnowską publiczność. Pozornie łatwy temat sztuki, czyli seks podany z dużą dawką humoru, pozwolił na poważne refleksje nad naszym życiem seksualnym. Czy jesteśmy dobrzy w seksie? Czy go lubimy tak naprawdę? Czy lubimy go w takim samym stopniu jak nasz partner czy partnerka? Niepewność w życiu seksualnym mają nawet najbardziej dobrane pary, a co dopiero te, które się poznają i "docierają". Humor i śmiech pozwoliły pozbyć się wszystkich wątpliwości, przynajmniej wczoraj w Kutnowskim Domu Kultury. Tomasz Kot jako seks guru! Wyobraźcie sobie, co tam się w czwartkowy wieczór działo. Interaktywny spektakl dla dorosłych, w którym aktor komediowy był naszym przewodnikiem po seksualnym labiryncie, wciągnął kutnowską publiczność na dobre. Mężczyźni dowiedzieli się, czego tak naprawdę pragną kobiety. One z kolei, jak często powinny uprawiać seks. Tajemnicą chyba pozostało pytanie, czy mężczyźni naprawdę wiedzą gdzie jest słynny punkt „G”? - Było super. Interakcja aktora z publicznością przez cały występ, dużo finezji i dobrego na wysokim poziomie dowcipu - mówi jeden z widzów. - Jestem bardzo zadowolony. Publiczność chętnie "współpracowała" z Kotem, więc wszyscy po prostu dobrze się bawiliśmy. - Usłyszeliśmy wiele praktycznych porad i wskazówek, jak urozmaicić życie erotyczne - z uśmiechem mówi para z Kutna. - Teraz do domu i do dzieła.
2013-06-14 09:36:46