Poseł Mariusz Błaszczak, przewodniczący Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości spotkał się dziś z mieszkańcami powiatu kutnowskiego w Starostwie Powiatowym w Kutnie. Od długiego już czasu spotkania z przedstawicielami tej partii w naszym mieście są jedyną sposobnością do przekazania przez mieszkańców oceny i opinii na temat struktury PiS w powiecie, wpływu na lokalną politykę i zarządzanie majątkiem oraz uzurpacji przewodniczącego Konrada Kłopotowskiego. I tym razem również tak było. Poseł Mariusz Błaszczak zaczął od krótkiego i dosadnego opisu rzeczywistości w Polsce. Trudno było się z nim mieszkańcom nie zgodzić. Trzeba mieć specjalne POglądy aby nie widzieć prorosyjskich decyzji premiera Polski Donalda Tuska, jego przymykania oczu na ludzką tragedię i biedę, postawy w sprawie katastrofy smoleńskiej, na gaszenie wszelkich platformerskich afer w zarodku, na fuszerki jego ministrów itd. Poseł nie oszczędził przy tym koalicjanta w rządzie PSL, przywołał też ignorancję SLD i wybryki Ruchu Palikota. - Po co odbywamy takie spotkania? Jeździmy po Polsce dlatego, że trudno w mediach centralnych, tzw. mętnego nurtu usłyszeć, że jest potężne bezrobocie 2,3 mln ludzi nie ma pracy, kolejne 2 mln ludzi zostało wypchnięte na emigrację, milion to ci bezrobotni, którzy nie figurują już w Urzędach Pracy. Czy tak musi być? - mówił Błaszczak. - Czy ludzie, którzy Polską rządzą mieli w ogóle wpływ na to co się u nas dzieje czy to efekty globalnego kryzysu? Otóż, mieli wpływ, nawet realny wpływ. Wczoraj Sejmie odbyła się debata nad sytuacją spółki LOT. LOT to wydmuszka. Spółka jest bardzo zadłużona, a polski rząd przedstawia tylko jedną propozycję - sprzedać LOT Niemcom. Co to za filozofia - sprzedaż zakładów, wcześniej poszła Stocznia, teraz LOT. Polska jest traktowana jak rynek zbytu, nasze fabryki są sprzedawane, a my Polacy jesteśmy tanią siłą roboczą. PiS złożył więc Narodowy Program Zatrudnienia. Ci z przedsiębiorców, którzy zatrudnialiby absolwentów płaciliby mniejsze podatki i składki. Proponuje wykorzystanie funduszy z budżetu państwa na pomoc pracownikom i pracodawcom. - Ostatnio usłyszeliśmy, że OFE będzie wypłacać emerytury przez 10 może 15 lat. A potem co człowieku masz robić? 15 lat temu cudowne reklamy przedstawiały Polaków pod palmami na emeryturze z OFE. I co się okazało? Oszukano nas! - mówił poseł PiS. - Panie, które pobierają emeryturę z OFE po 10 latach mają 80 zł, to jest kpina! Wszyscy są zmuszani ustawowo aby byli zapisani do OFE, ulegają złudzeniu, przecież to nie jest polski kapitał, to nie są polskie firmy, nieliczne z nich są nasze. System solidarnościowy jest lepszy. Proponuje go PiS. W Sejmie złożyliśmy już odpowiedni projekt. Dajmy ludziom wybór. PiS na czas kryzysu proponuje aby ci, którzy zarabiają pół miliona rocznie płacili w tych ciężkich czasach większe podatki. Konsumpcja dóbr luksusowych w Polsce nie spada, maleje jedynie konsumpcja wśród uboższych. To oznaka dużego rozwarstwienia społeczeństwa.
2013-04-06 22:00:21