Niedzielna odsłona IV Zlotu Grup Rekonstrukcji Historycznych ODYSEJA HISTORYCZNA w Leszczynku z mocnymi akcentami starożytnymi i nowożytnymi trwała jak zawsze co roku krócej niż zlotowa sobota. Krócej jednak to nie znaczy mniej bogato, co prawda nie odbyły się niektóre planowane pokazy jednak inscenizacja „Powstania Spartakusa” oraz kolejna po wczorajszych z II wojny światowej pt. „Niemcy 1945” wynagrodziła widzom ominięte punkty programu. Jedna z grup rekonstrukcyjnych przypomniała walki gladiatorów. Prowadzący pokaz polemizował z obrazem rozpowszechnianym przez współczesną kinematografię - jego zdaniem kciuk w górę oznaczał śmierć, gdyż symbolizował podniesienie miecza, kciuk w dół oznaczał ułaskawienie (opuszcznie miecza). Filmowy obraz gladiatorów jako wysportowanych szczupłych mężczyzn również jest nieprawdziwy. Gladiator musiał mieć nadwagę, aby ostrze miecza wyhamowywało impet na tkance tłuszczowej, nie sięgając zbyt łatwo ważnych organów wewnętrznych. Widowisko nie mogło przecież skończyć się zbyt szybko. Czterech chętnych z grupy rekonstruktorów niemieckich jednostek z drugiej wojny światowej wzięło udział w lekcji walki na miecze. Gladiatorzy odegrali również scenę buntu, napadając na cesarza, co miało przypomnieć publiczności powstanie Spartakusa.
2013-07-21 16:58:49