W sobotę w hali sportowej Szkoły Podstawowej nr 9 w Kutnie rozegrano 8. kolejkę I ligi mężczyzn. Zespół KKS Polfarmex Kutno podejmował Intermarche Bricomarche BM Slam Stal Ostrów. Po zaciętym meczu koszykarze z Kutna wysoko wygrali z zespołem z Ostrowa Wielkopolskiego 69:42 (18:14, 20:7, 12:15, 19:6). Pierwsza kwarta zaczęła się pomyślnie dla zespołu z Kutna. Przez pierwsze kilka minut zawodnicy Stali nie mogli rzucić punktów. Przełamanie nadeszło dopiero po 4 minutach lecz Polfarmex zdołał już wtedy rzucić 6 pkt. Ostrowianie zaczęli gonić wynik z dobrym skutkiem. Cztery minuty przed zakończeniem pierwszej ćwiartki doprowadzili do remisu 8:8, a chwilę później po celnym rzucie za 2 punkty Adama Kaczmarzyk goście wyszli na jednopunktowe prowadzenie. Radość kibiców Ostrowa Wielkopolskiego jednak nie trwała długo. Zawodnikom z Kutna udało się odskoczyć w końcówce pierwszej kwarty na 4 punkty. Po pierwszej kwarcie wydawało się, że mecz będzie bardzo wyrównany. Lecz druga kwarta pokazał, że zawodnicy z Kutna są w bardzo dobrej dyspozycji. Podopieczni trenera Krzysztofa Szablowskiego tylko przez pierwsze dwie minuty drugiej kwarty dotrzymywali kroku gospodarzom. Na początku drugiej kwarty trener Jarosław Krysiewicz zdecydował się stopniowo wprowadzać zmienników. Najpierw za Huberta Mazura wszedł na boisko Szymon Rduch, następnie Sławomir Sikora zmienił Norberta Kulona, a po trzech minutach tej części gry na boisko wszedł Jakub Garbacz za Krzysztofa Jakóbczyka i Hubert Pabian zmienił Wojtka Glabasa. Zmiennicy nie zawiedli trenera oraz kibiców. Świetnie zagrał Jakub Garbacz, który rzucił 7 pkt. i Hubert Pabian 6 pkt. Świetnie bronił Mateusz Bartosz, który zaliczył 8 zbiórek w obronie grając od końcówki pierwszej kwarty zmieniając Jakuba Dłuskiego. Druga kwarta zakończyła się wynikiem 38:21. W trzeciej kwarcie na boisku po stronie gospodarzy znów zobaczyliśmy pierwszą piątkę dzisiejszego meczu. Zawodnicy Polfarmex-u Kutno kontrolowali grę na boisku ale zawodnicy z Ostrowa Wielkopolskiego nie dawali za wygraną i próbowali odrabiać straty. Choć wygrali tą część gry to udało im się jedynie odrobić trzy punkty do przewagi gospodarzy z drugiej kwarty. Trzecia kwarta kończy się wynikiem 50:36.
2013-11-16 19:15:25