Mazeł Tow! Szczęścia młodej parze! Inscenizacją zaślubin i wesela żydowskiego z udziałem publiczności zakończył się wczoraj w Restauracji Rondo VIII Festiwal im. Szaloma Asza. Podczas uroczystości zaślubin pan młody tłucze kieliszek zawinięty w chustkę, co symbolizuje tragiczne wydarzenie w historii Żydów: zburzenie Świątyni Jerozolimskiej. Zniszczenie czegoś cennego ma przypominać, że szczęście nigdy nie może być całkowite, nawet w tak pięknej chwili jak moment zaślubin. Małżeństwo według tradycji żydowskiej to świętość( Kiduszin), źródło błogosławieństwa na całe przyszłe życie, dlatego ceremonii towarzyszy podniosły nastrój. Jest ono jednak wstrząsem dla panny młodej, która musi na zawsze opuścić dom rodzinny. Symbolika zaślubin żydowskich łączy zatem elementy radości i smutku, tak jak białe ślubne stroje narzeczonych symbolizują uświęcenie związku i żałobę po zniszczeniu Jerozolimy. Samo wesele przebiega w wielkiej radości, z tańcami i śpiewem, młodzi małżonkowie są tej nocy „królem” i „królową”. Postacie oblubienicy i oblubieńca odegrali Kasia i Adam – uczniowie Zespołu Szkół Nr 3 im. Władysława Grabskiego w Kutnie. Przez żydowską ślubną tradycję, która podlega ścisłym regułom Halachy (prawa żydowskiego), „przeprowadziła” licznie zgromadzonych gości Hanna Kossowska, historyk sztuki, etnograf i malarka, przyjmując także rolę matki pana młodego. W role rabina, ojca panny młodej oraz wodzireja wcielił się Henryk Rajfer, czołowy aktor Teatru Żydowskiego im. Estery, Rachel i Idy Kamińskich w Warszawie. Były wspólne śpiewy i porywająca muzyka w wykonaniu znakomitych klezmerów: Mirosława Kuźniaka – skrzypce, Marka Kłosiewicza – akordeon i Dariusza Falany – klarnet, no i oczywiście tradycyjne potrawy weselne.
2013-12-15 21:27:24