Na dzisiejszym Białym Forum Dyskusyjnym o strategii dla kutnowskiego szpitala i sytuacji pielęgniarek i położonych, nikt chyba z występujących i przemawiających oprócz Zbigniewa Burzyńskiego, prezydenta Kutna, nie zostawił suchej nitki na nieobecnym zarządzie powiatu. Symboliczna dziś nieobecność Mirosławy Gal-Grabowskiej, starosty kutnowskiego oraz prezesa szpitala Andrzeja Musiałowicza spowodowała, że dyskusja potoczyła się w innym kierunku niż oczekiwały zgromadzone na sali Kutnowskiego Domu Kultury pielęgniarki. - Po co tu przyszłyśmy? - pytały po cichu, wymieniając smutne spojrzenia. - Kto nam pomoże? Starosta z prezesem byli w NFZ i nie mogli dotrzeć do Kutnowskiego Domu Kultury na dyskusję o losie szpitala i jego pracowników. A czy tam byli również członkowie zarządu Artur Gierula z PO, Mirosław Ruciński z SLD, Konrad Kłopotowski i Sylwester Reterski z PiS? A czy tam byli obaj dyrektorzy szpitala Cezary Lipiński i Grzegorz Koszada? Śmiem wątpić. Na pewno posłowie SLD i PO, którzy wybrali się na dzisiejsze forum nie wypadli zbyt dobrze, oskarżeni przez pracowników szpitala, o to że wiec wyborczy nieco wyszedł z ich wystąpień. Artur Dunin z Platformy Obywatelskiej chcąc być kulturalny i pozytywnie odbierany wręczył kwiaty Annie Baranowskiej, organizatorce forum, no i wyszedł na błazna, bo tu razy spadały na niego, bo starosta z jego partii trzęsie powiatem, bo zamyka oczy na to co robiły w szpitalu koalicyjny PiS i SLD, a on próbuje się miło zachować w roli chłopca do bicia. Trudna to rola była, tym bardziej że radny miejski Bartosz Serenda wypomniał mu akcję z siankiem z 18 grudnia ubiegłego roku, kiedy na miejskiej sesji w Kutnie, Dunin poinformował, że chce radnym dać prezenty, bo spotkał Świętego Mikołaj i chce życzyć mieszkańcom Zgierza wszystkiego najlepszego. Pielęgniarki i położne potrzebują autentycznej pomocy, szpital również. Plan naprawczy prezesa i sposób jego realizacji budzi kontrowersje. Wielu radnych dziś na sali powiedziało, że plan naprawczy właściwie niczego nie zawiera skoro spółka się zadłuża w dużym tempie. - Czy 150 tys. zł miesięcznie zaoszczędzone dzięki przetargom i zwolnieniom to mało? -pytał poseł Artur Dunin. - Poinformowano mnie, że było więcej (około średnio 460 tys. zł - przyp. red.), a teraz dzięki realizacji planu zaoszczędzono tyle.
2013-12-09 21:58:06