Od 19 listopada do 20 grudnia można w Muzeum im. Jerzego Dunin-Borkowskiego w Krośniewicach obejrzeć wystawę „Byli sąsiadami…”, dokumentującą żydowską przeszłość tego miasta. Trzy prelekcje przypomniały dzisiaj w muzeum żydowską historię, religię i kulturę. Tragedia holocaustu sprawiła, że świat ten odszedł bezpowrotnie. „Nie masz już, nie masz w Polsce żydowskich miasteczek” – pisał Antoni Słonimski w pierwszym wersie swojego wiersza, powieszonego na ścianie jednej z sal wystawienniczych. – Nie ma już Żydów wśród nas – wtórował dr Janusz Pawlak w swoim wystąpieniu. – W synagodze w Krośniewicach zagościło po wojnie kino Tęcza, synagoga w Żychlinie jest bardzo zaniedbana, w Kutnie została zburzona, w Dąbrowicach w budynku po synagodze mieści się mleczarnia. Mieszkańcy Krośniewic, którzy przyszli posłuchać o przedwojennych dziejach swojej małej ojczyzny, mogli obejrzeć liczne eksponaty z codziennego życia żydowskiej ludności: zdjęcia, książki, pieniądze, przedmioty o znaczeniu kulturowym i religijnym. Getto w Krośniewicach powstało już w marcu 1940 roku, podczas gdy kutnowskie utworzono w czerwcu, a żychlińskie w lipcu. To właśnie w Krośniewicach mieścił się obóz przejściowy dla Żydów z likwidowanego w marcu 1942 roku getta w Żychlinie. Getto w Krośniewicach zostało zlikwidowane 15 października 1942 roku. Jego mieszkańców wywieziono do obozu śmierci w Chełmnie nad Nerem. Większość zwiedzających na dzisiejszym otwarciu wystawy w muzeum stanowiła miejscowa gimnazjalna młodzież. Ale byli też starsi, którzy, jak się okazało, mają do opowiedzenia ciekawe historie i szkoda, że nie mieli okazji zdradzić ich zebranym słuchaczom. Na szczęście było na miejscu eKutno…
2012-11-19 21:53:05