Czy byłeś kiedyś w Kutnie w centrum/ Jest tak brudno i brzydko, że pękają oczy. Słowa piosenki Kazika możemy zmienić w dowolny sposób, szczególnie patrząc na zapuszczone rejony w centrum miasta. Ten widok po prostu kłuje w oczy. Oczywiście kiedy patrzymy od strony Kościoła św. Wawrzyńca na reprezentacyjną ulicę Królewską i plac Piłsudskiego to obrazek jest wręcz malowniczy. Niejeden z nas, mam nadzieję, pomyśli "o w jakim fajnym mieście mieszkam". Jednak od lat w centrum Kutna są stosy zalegających śmieci, sypialnie pod chmurką dla bezdomnych i miejsca acodinowych przygód nastolatków. Wokół boiska na ulicy Oziębłowskiego, wzdłuż rzeki mieszkają bezdomni, przychodzą przespać się też zamroczeni alkoholicy i grupy nastolatków aby przeżyć odlot po acodinie. Opakowań po tabletkach przy ogrodzeniu boiska jest naprawdę dużo. Poważny to sygnał dla rodziców. Małolaty biorą po kilkanaście tabletek, popijają wódką i jazda jest bez trzymanki. Acodin to tanie lekarstwo na kaszel, zawiera bromowodorek dekstrometorfanu, można je kupić bez recepty. "Zaprawienie się" kilkunastoma tabletkami to nieduży wydatek z kieszonkowego. Po co? Aby odreagować życie w szkole, w swojej rodzinie, aby doświadczyć halucynacji, głupawki, po prostu aby się zabawić. Acodin jednak żeby działał w taki a nie inny sposób musi być przedawkowany, czyli jasne jest, że to nic innego tylko szok dla organizmu. Stąd potem plamy na całym ciele, omdlenia, splątanie i pobudzenie. A to przecież nie są już przyjemne dozniania, to nie jest już jazda, to choroba i strach przed śmiercią. Przedawkowany acodin do niej właśnie prowadzi.
2012-08-28 16:01:26