Rada Pedagogiczna Zespołu Szkół Zawodowych nr 2 im. dr. A. Troczewskiego w Kutnie skierowała skargę do Rady Powiatu w Kutnie na działania Zarządu Powiatu oraz Krzysztofa Debicha Starosty Kutnowskiego w sprawie planów otwarcia nowych klas na rok szkolny 2016/2017. Zarząd podjął decyzję o otwarciu tylko jednej klasy pierwszej technikum bądź zasadniczej szkoły zawodowej w "Troczewskim". Inaczej jest na przykład w Zespole Szkół nr 1 i 3 czy I LO w Kutnie, które mogą otworzyć dowolną liczbę klas pierwszych w następnym roku szkolnym. Zespół Szkół Zawodowych nr 2 to szkoła zawodowa z wieloletnimi tradycjami. Uczniowie zdobywający tam zawód stanowią wyjątkowo cenną grupę społeczną jaką jest inteligencja techniczna. Uczniowie "Troczewskiego" raczej pozostają w naszym regionie, znajdują tu pracę, zakładają rodziny. - Uważamy, iż taki stosunek włodarzy powiatu do naszego zespołu jest niezwykle krzywdzący i niesprawiedliwy oraz zdąża w kierunku zamknięcia szkoły. Wniosek ten wypływa z faktu, iż przydział klas pierwszych dla nas został dokonany w sposób nieuzasadniony i nierównomierny. Uważamy, iż taka decyzja jest aktem dyskryminacji całej naszej społeczności szkolnej - piszą nauczyciele z "Troczewskiego". - Zdając sobie sprawę z liczby absolwentów gimnazjów, nie możemy pogodzić się z tym aby tylko nasz zespół ponosił konsekwencje tej sytuacji. Skutki niżu demograficznego powinny obciążać w równym stopniu wszystkie szkoły w powiecie. Wyniki uczniów chociażby z 2015 r. są na dobrym poziomie. Maturę z języka polskiego zdało 100% przystępujących, z matematyki 91,3 %, języka niemieckiego 100% i angielskiego 95%. Do egzaminu zawodowego przystępuje 100% uczniów. Zarząd powiatu nie jest zadowolony, że do matury podchodzi niewiele osób, ale to przecież szkoła zawodowa więc powinno liczyć się, to że do egzamiów zawodowych przystępują wszyscy. ZSZ nr 2 w Kutnie osiągnął w tym roku według Perspektyw 22. miejsce w całej Polsce w rankingu zawodów - technik technologii żywności oraz kelner. Uczniowie trafiają na wyższe uczelnie dzięki uzyskiwaniu tytułu finalisty i laureata w ogólnopolskich olimpiadach zawodowych, otrzymują stypendia premiera czyli podobnie jak w szkołach można pwiedzieć wyróżnonych możliwością otworzenia kilku pierwszych klas. -Wygaszanie szkoły będzie marnotrawstwem czynnika ludzkiego i dydaktycznego, którego nie da się następnie odbudować w krótkim czasie. Wiąże się to też ze stopniową dewastacją bazy dydaktycznej - wyremontowanego budynku, a przy przyszłym wzroście liczebności uczniów, wiązało się to z budową nowej szkoły lub dwuzmianowością - piszą nauczyciele.
2016-02-29 10:48:01