Dzisiaj na Odysei Historycznej w Leszczynku odbył się szereg pokazów artyleryjskich i inscenizacja przedstawiająca wydarzenia września 1939 roku z udziałem żołnierzy 37 Łęczyckiego Pułku Piechoty. Przed licznie zgromadzoną publicznością wystąpili najpierw rekonstruktorzy z Korpusu Artylerii Najemnej, który brał udział w bitwie pod Kaczawą 26 sierpnia 1813 roku. Bitwa ta była chwałą oręża prusko- rosyjskiego, które to wojsko powstrzymało natarcie francuskie. Rekonstruktorzy pokazali jak wygląda przygotowanie do oddania salwy z dział. Szczególne wrażenie na widzach zrobiły organki, długo przygotowywane do wystrzału. Trzeba było rychtować armaty, wytrzyć rurę, przybić ładunek, otworzyć przebijakiem, dobić. Po wykonaniu tych czynności padła komenda "Na wroga ognia!", lont został podpalony i wszyscy usłyszeli huk działa. Oprócz organek Korpus Artylerii Najemnej odpalał także działka o charakterze falkonetu, którymi celował w łódkę Kajmana z GRH Wiking, wszystko to z zachowaniem bezpieczeństwa i w ramach dobrej zabawy. Ponadto zgromadzonym zaprezentowany został niemiecki czołg średni Pantera ważący blisko 22 tony. Od dołu jest czołgiem, a góra jest makietą z blachy. Lufa zrobiona jest z latarni, by nie przeważyć wieżyczki, w środku niej jest stalowa wkładka, żeby można było strzelać. Wszystkie wizjery i peryskopy, celownik są w pełni sprawne, łączność laryngofonami także. - Spaliny gratis!- powiedział rekonstruktor prezentujący maszynę po odpaleniu 12 cylindrowego silnika, czyniącego olbrzymi hałas. Następnie widzowie zobaczyli jak wieżyczka obraca się dzięki elektrycznemu mechanizmowi i stali się świadkami wystrzału z działa.
2014-07-20 00:46:38