Początek dzisiejszego meczu, jak i większość pierwszej połowy nie należała do drużyny z Kutna. Zawodnicy Włókniarza Zelów już w pierwszych 10 minutach pierwszej połowy oddali 3 strzały na bramkę MKS-u Kutno. Dopiero 2 minuty przed końcem regulaminowego czasu pierwszej połowy MKS Kutno zdobywa pierwszą bramkę w meczu. Przy asyście Dariusza Lipińskiego gola dla „Miejskich” strzela Dawid Dzięgielewski. Szczęście drużyny i kibiców jednak trwało bardzo krótko, gdyż w pierwszych 30 sekundach drugiej połowy fatalny błąd popełnia Łukasz Znyk, który strzela samobójczego gola. Remis dodał skrzydeł Włókniarzowi Zelów, który przeprowadzili kilka ataków na bramkę, a podopieczni Kamila Sochy z trudem mogli odnaleźć się na boisku. Dopiero 20 minut przed końcem meczu zawodnicy MKS-u „budzą się” i w kilku akcjach mogliby zmienić wynik meczu, ale niestety zabrakło im skuteczności. W tym czasie najlepszą okazję do strzelenia upragnionej bramki miał Sylwester Płacheta lecz piłka przeleciała tuż nad poprzeczką.
2012-08-19 11:04:39