Dzisiaj o godzinie 21:00 na scenie na placu Piłsudskiego wystąpił znany satyryk Marcin Daniec. Występ rozpoczął wręcz tradycyjnie od wazeliny, gdyż jak sam powiedział "Dla mnie dzień bez wazeliny to dzień stracony". Artysta chwalił organizację Święta Róży i był zaszczycony zaproszeniem. Opowiedział też anegdotkę z podróży razem z dwojgiem młodych ludzi Pawłem Ekertem i Anna Piechurską, zwycięzcami Szansy na Sukces. Dotyczyła ona trudności z dostaniem się z Krakowa do Kutna różnymi środkami transportu. Tematami przewodnimi kabaretu były piłka nożna (niemały miał na to wpływ rozgrywany dziś meczu reprezentacji Polski z Czarnogórą) i obyczajowość. Satyryk żartował z Euro 2012, stadionów i autostrad. Przy okazji wyraził zdumienie wyglądem kutnowskiego dworca PKP, że jest tak ładnie wyremontowany, co więcej że jest w ogóle wyremontowany i podkreślił, że w Kutnie mamy jednak szczęście.
2012-09-07 23:09:33