Lalki Klaudii Gaugier patrzą na nas i w nas. To chyba najbardziej "wrażliwe rzeźby" jakie kiedykolwiek widziałam. Są połączeniem tradycyjnych lalek porcelanowych z prymitywnymi lalkami szmacianymi. Można się ich przestraszyć i można się uradować, że się poznało takie malutkie osóbki. Ludzki wyraz twarzy odzwierciedla emocje, skrajne emocje. Są smutne, ale trzymają się razem jak Sarniaki, albo wywołują współczucie, jak Zwierzowin z głodem w sercu. Jego załzawione oczy kosztowały artystkę na pewno wiele wysiłku. Zastanawiam się czy nie są czasem prawdziwe tj. naprawdę żywe. Gaugier zaklęła w lalkach duszę, być może swoją, a może moją? Drodzy czytelnicy, zapraszamy serdecznie na wyjątkową wystawę zorganizowaną przez Muzeum Regionale w Kutnie do Dworku Modrzewiowego. Dajcie się poobserwować dziwnym i bliskim nam istotom w "Lalarium" Gaugier. Zobaczcie jak one patrzą, jak ich zewnętrzne serca biją. - Rozkochana w średniowiecznej rzeźbie sakralnej i ludowej, znaczę je pęknięciami i ubytkami, nadającymi nostalgiczny charakter starej zabawki z historią. Najpierw powstaje jedyna i unikatowa twarz - rzeźbię ją w glinie porcelanowo-szamotowej. Jest niepowtarzalna, ponieważ nie używam form. Czasem biorę do ręki bryłkę mając konkretny zamysł, innym razem twarz "robi się sama", jakby materializował się duch - takie lubię najbardziej. Ceramiczne elementy wypalam w piecu elektrycznym, w temperaturze 1230 st. C. Potem nakładam polichromię i maluję oczy, które nadają twarzy ostateczny wyraz. Starannie dobieram materiały i tkaniny - szare płótno lniane - mocne, zgrzebne i taftę (najchętniej jedwabną) - delikatną, wyszukaną, zmieniającą kolor w zależności od kąta padania światła. Zestawiam elementy, dodaję detale. Rodzi się lalka. - opowiada artystka. Wystawę można oglądać w środy w godz. 12:00-18:00 oraz w pozostałe dni tygodnia (z wyłączeniem sobót) w godz. 10:00-16:00 po wcześniejszym uzgodnieniu telefonicznym ( (24) 254-79-64, tel. kom.: 505 01 98 90) lub bezpośrednio w siedzibie MRK (Plac Marsz. J. Piłsudskiego 20).
2013-04-24 17:16:13