W niedzielę upamiętniono w Kutnie Żołnierzy Wyklętych. O godz. 10.00 harcerze z kutnowskiego hufca Związku Harcerstwa Polskiego wraz z kilkoma osobami, które odpowiedziały na ich apel na facebooku, zapalili znicze przy grobach Nieznanych Żołnierzy na cmentarzu parafialnym przy ul. Cmentarnej w Kutnie. Oficjalne obchody stanowiła msza święta o godz. 11.30 w kościele św. Wawrzyńca w Kutnie, którą koncelebrowali ks. prałat Stanisław Pisarek i ks. Dariusz Gasiński. – Sejm zatwierdził dzień 1 marca na Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych” na wniosek prezydenta Lecha Kaczyńskiego i prezesa IPN Janusza Kurtyki. Żołnierze Wyklęci to niewłaściwa nazwa. Dla mnie to są wielcy bohaterowie – mówił ks. Stanisław Pisarek. – Do was, droga młodzieży, kieruję słowa: uczcie się prawdziwej historii, bo jeszcze dzisiaj nie podaje się prawdziwej historii polskiej młodzieży. Ciągle jeszcze słyszy się kłamstwa o tych bohaterach. Organizatorami kutnowskich obchodów były Prawica Rzeczypospolitej, kutnowski oddział Światowego Związku Żołnierzy AK, Stowarzyszenie „Clonovia” i Polski Klub Kawaleryjski. Oprawę muzyczną zapewniła Orkiestra Dęta im. 37 Pułku Piechoty z Klonowca Starego. „Żołnierze Wyklęci” to ludzie, których komuniści nazywali bandytami reakcyjnego podziemia, o których pisano jak najgorzej albo wcale. Nie dość, że ich mordowano, to jeszcze nie pozostawiano śladów pochówków, a do rodzin wysyłano listy, w których stwierdzano, że byli zdrajcami i zostają przeklęci. Mieli być przeklęci i zapomniani, żądano wyrzeknięcia się ich przez bliskich (...).
2013-03-04 13:45:54