Olga Jóźwiak z III f z Gimnazjum nr 2 w Kutnie zaprezentowała wczoraj w SCiBM swój autorski projekt pt. Młodzieżowe struktury czołowych partii politycznych w Polsce. Reforma edukacji w gimnazjach wprowadziła obowiązkową realizację projektów uzdolnionych uczniów. Taką też właśnie uczennicą jest Olga, która interesuje się polityką i swoją przyszłość wiąże z tą dziedziną. Opiekę merytoryczną nad projektem Olgi sprawował dr Jacek Saramonowicz. Gościem Olgi był poseł Solidarnej Polski Tadeusz Woźniak. Jak powiedziała nam, napisała aż do 60 posłów, również do tych z regionu kutnowskiego, odpowiedział jej pozytywnie tylko jeden. Inni stracili szansę rozmowy z młodymi ludźmi z trzecich klas gimnazjum, którzy w 2015 roku będą wybierać swoich przedstawicieli do Sejmu i Senatu. Szkolne centrum biblioteczne Gimnazjum nr 2 wypełnione było zainteresowanymi polityką młodymi ludźmi, a spotkanie z pewnością nie było tzw. spędem uczniów, bo trzeba zrobić frekwencję. Praca Olgi polegała na zebraniu informacji o młodzieżowych strukturach Platformy Obywatelskiej, Prawa i Sprawiedliwości, Polskiego Stronnictwa Ludowego, Ruchu Palikota, Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Solidarnej Polski. Oprócz prezentacji składów oraz działań i akcji młodych polityków uczennica przedstawiła wyniki ankiety przeprowadzonej wśród 58 uczniów szkoły (tj.15% populacji szkoły). Ankietowani odpowiadali na 3 pytania: o to, czy wiedzą jakich partii koalicja rządzi w Polsce, jaka partia jest do nich w opozycji i na kogo ewentualnie by głosowali w wyborach. Otóż najwięcej osób było w błędzie, sądząc że w Polsce rządzą razem PiS i PO, przy drugim pytaniu jednak większość przypomniała sobie, że PiS jest w opozycji, a jeśli chodzi o głosowanie, to 31% nie wie, na kogo głosować, 25,9% poparłoby PiS a 17,2% - PO. Kochaj i rób, co chcesz - Św. Augustyna, a Róbta, co chceta - Jurka Owsiaka Poseł Tadeusz Woźniak przekonywał młodych ludzi, że politycy nie są wcale tacy źli. - Wszyscy myślą, że praca polityka to jest bywanie, luksusy i ogólne nicnierobienie - mówił Woźniak. - Nie jest to prawda, każdy dzień skrzętnie wypełniony jest spotkaniami z wyborcami, pracą nad ustawami, a potem kilka dni w miesiącu w Sejmie - w celi zakonnika. Kiedyś was zaproszę, to zobaczycie stół, krzesło, łóżko i tyle. Media przekazują wam nie do końca prawdziwy obraz leniwego posła, co to tylko diety bierze i lata samolotami. Pamiętajcie, że są też inni. Ci, którzy mają w sercu Polskę i dla niej pracują.
2013-06-18 18:25:52