AZS WSGK Kutno odniósł dziś pierwsze w historii zwycięstwo w rundzie play-off w I lidze. Nasi koszykarze pokonali Spójnię Stargard Szczeciński 69:55 (19:9, 25:14, 13:8, 12:24). Obie drużyny rozpoczęły mecz dość nerwowo. Koszykarze pudłowali na potęgę i dopiero ósma akcja meczu przyniosła zdobycz punktową. Wynik otworzył celnym rzutem za 2 punkty Jakub Dłuski. Obie drużyny grały agresywnie w obronie, czasem uciekając się do brutalnych fauli. Tak było w 3 minucie spotkania, kiedy Łukasz Ratajczak uderzył Dłuskiego łokciem w twarz. Sędziowie potraktowali to jako faul niesportowy i po dwóch celnych osobistych AZS miał szansę na rozegranie kolejnej akcji. Poza przewinieniami Spójnia nie miała wiele do pokazania zespołowi gospodarzy i pierwsza kwarta zakończyła się prowadzeniem kutnian 19:9. W drugiej odsłonie obraz meczu nie uległ zmianie. AZS wciąż miał inicjatywę i niesieni dopingiem publiczności koszykarze powiększali przewagę nad rywalami. Świetnie grał w tej kwarcie Krzysztof Jakóbczyk. Był dynamiczny, kreatywny, a przede wszystkim skuteczny. Zdobył 10 punktów (w sumie – 22) i gdyby po jego rzucie z połowy boiska na sekundę przed końcem pierwszej połowy piłka wpadła do kosza, publiczność zapewne skandowałaby jego nazwisko długo po końcowej syrenie. Na przerwę koszykarze schodzili przy stanie 44:23. Gdyby mecz na tym się zakończył, fani AZS mogliby wracać do domów w szampańskich nastrojach. Po przerwie podopieczni trenera Jarosława Krysiewicza zagrali jednak o wiele gorzej.
2013-04-06 20:55:02