Zdaję sobie sprawę, że patrząc za okno ciężko w to uwierzyć, ale definitywnie i niepodważalnie mamy od wczoraj astronomiczną wiosnę, a od dziś kalendarzową! I choć zimowa aura nie odpuszcza i nie pozwala nam się w pełni z tego faktu cieszyć, to w przyrodzie możemy już zaobserwować pierwsze nieśmiałe, wiosenne znaki. Łatwo zauważyć, że dni znacznie się wydłużyły, a już pod koniec miesiąca, ze względu na zmianę czasu z zimowego na letni, dnia dodatkowo przybędzie. Ożywienie widać również na niebie - wróciły do nas pierwsze bociany (pewnie nie mniej zawiedzione i zaskoczone wszechobecnym śniegiem niż my). Wracają też żurawie, widziałem już grzywacze, skowronki i pliszki siwe oraz lecące klucze gęsi. Mam nadzieję, że mimo tej zaciętej zimowo-wiosennej walki, zima odpuści lada dzień i pozwoli nam w pełni cieszyć się tak bardzo wyczekiwaną przez wszystkich wiosną, czego Wam, sobie oraz całej przyrodzie życzę. A żeby zaostrzyć Wam wiosenne apetyty, zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć z zeszłych lat z typowo wiosennymi zwiastunami.
2013-03-21 08:21:46