Artykuły sponsorowane

Zamknij

Dlaczego coraz więcej młodych Polaków wpada w długi?

Artykuł sponsorowany 12:22, 24.05.2026
Skomentuj Dlaczego coraz więcej młodych Polaków wpada w długi?

Zadłużenie młodych Polaków rośnie w zastraszającym tempie. W ciągu dwóch lat liczba dłużników między 18. a 25. rokiem życia wzrosła o 60 procent. Co za tym stoi i jak temu zapobiec?

1. Skala problemu: liczby, które niepokoją

Jeszcze kilka lat temu zadłużenie osób wchodzących w dorosłość było zjawiskiem marginalnym. Dziś dane mówią same za siebie. Według Krajowego Rejestru Długów (KRD) łączne zobowiązania Polaków w wieku 18–25 lat wynoszą już ponad 556 milionów złotych — podczas gdy zaledwie dwa lata wcześniej oscylowały wokół 226 milionów złotych. Oznacza to wzrost niemal dwuipółkrotny w ciągu zaledwie dwóch lat. Równie gwałtownie rośnie liczba młodych dłużników: o ile w marcu 2024 roku w rejestrach figurowało blisko 69 tysięcy osób w tej grupie wiekowej, to na początku 2026 roku było ich już ponad 109 tysięcy — wzrost o niemal 60 procent.

Dane te nie dotyczą wyłącznie zaciągniętych kredytów. W rejestrach KRD przeważają zobowiązania pozakredytowe: zaległe rachunki za telefon, nieopłacone składki ubezpieczeniowe, mandaty czy niezapłacone czynsz i media. Obraz, który wyłania się z tych statystyk, jest jednoznaczny — problem zadłużenia młodych Polaków narasta w tempie, które trudno bagatelizować.

2. Ekonomiczna rzeczywistość startu w dorosłość

Wejście w samodzielne życie nigdy nie było tanie. Dziś jednak koszty pierwszego kroku w dorosłość są wyjątkowo wysokie. Ceny najmu mieszkań w największych polskich miastach w ciągu ostatnich kilku lat wzrosły drastycznie, podobnie jak ceny żywności i energii. Tymczasem wielu młodych ludzi zaczyna swoją karierę zawodową od nieregularnych zleceń, umów o dzieło lub umów zlecenie, które nie dają ani stabilności finansowej, ani wystarczającej ochrony socjalnej.

Badanie „Stan młodych 2025", przygotowane przez Fundację „Ważne sprawy", pokazuje, że ponad połowa Polaków w wieku 18–29 lat przynajmniej raz miała problem z pokryciem codziennych wydatków. Tylko 39 procent z nich deklaruje, że jest w stanie regularnie odkładać pieniądze. To warunki, w których dług staje się nie tyle wyborem, co koniecznością — nawet jeśli początkowo chodzi o stosunkowo drobne kwoty.

Warto zauważyć, że — w odróżnieniu od starszych pokoleń — pokolenie Z nie stawia zarobków na pierwszym miejscu wśród priorytetów zawodowych. Według raportu Randstad „Employer Brand Research 2025" dla 64 procent młodych w wieku 18–29 lat ważniejsza w pracy jest atmosfera niż poziom wynagrodzenia, który wskazało 60 procent respondentów. To postawa godna szacunku, ale w zderzeniu z rynkową rzeczywistością może oznaczać wybór niżej płatnych, za to bardziej satysfakcjonujących miejsc pracy — co nie ułatwia regulowania zobowiązań.

3. Pułapki kredytowe i kultura „kup teraz, zapłać później"

Jedną z kluczowych przyczyn narastającego zadłużenia młodych jest powszechność tzw. usług BNPL (Buy Now, Pay Later — „kup teraz, zapłać później") oraz łatwy dostęp do ratalnych zakupów online. Algorytmy platform zakupowych są zaprojektowane tak, by minimalizować psychologiczny opór przed wydawaniem pieniędzy — płatność odroczona lub rozłożona na raty sprawia, że zakup wydaje się niemal bezkosztowy. Dopiero po kilku tygodniach, gdy przychodzi czas spłaty, wielu młodych uświadamia sobie, że zaciągnęło kilka zobowiązań naraz.

Problem potęguje niski poziom edukacji finansowej. Jak wskazują eksperci Biura Informacji Kredytowej (BIK), spora część młodych dłużników jest szczerze zaskoczona, gdy po raz pierwszy kontaktuje się z nimi firma windykacyjna. Wielu nie zdaje sobie sprawy, że zaległość w wysokości kilkuset złotych — np. za nieuregulowany abonament telefoniczny — może w ciągu miesięcy urosnąć do kwoty kilkukrotnie wyższej za sprawą odsetek, opłat dodatkowych i kosztów windykacji.

Według raportu BIK „Młodzi dorośli: podejście do finansów i zadłużenia" z 2024 roku, znaczna część osób w wieku 18–35 lat korzysta z produktów finansowych bez pełnego zrozumienia ich warunków. Zakupy ratalne, karty kredytowe czy pożyczki pozabankowe są postrzegane jako narzędzia wygody, nie zaś jako zobowiązania o konkretnych konsekwencjach prawnych i finansowych.

4. Co się dzieje, gdy długu nie spłacamy zbyt długo?

Zaległa faktura za telefon potrafi wyglądać jak błahostka. Jednak w polskim systemie prawnym i finansowym mechanizm narastania zadłużenia jest bezwzględny. Każde przeterminowane zobowiązanie — niezależnie od jego źródła — może zostać przekazane do rejestru dłużników, co natychmiast wpływa na zdolność kredytową. Wpis w BIK lub KRD potrafi zablokować możliwość wzięcia kredytu hipotecznego, zakupu sprzętu na raty, a nawet podpisania umowy najmu.

Jeśli dłużnik nie reaguje, wierzyciel — bank, firma pożyczkowa, operator telekomunikacyjny — ma prawo zlecić odzyskanie należności wyspecjalizowanym podmiotom. Na rynku działają firmy windykacyjne oraz kancelarie prawne zajmujące się odzyskiwaniem długów, takie jak Ewindik (ewindik.pl) czy kancelariaultimatum.pl. Ich działanie jest zgodne z prawem i polega na kontaktowaniu się z dłużnikiem w celu ustalenia warunków spłaty — telefonicznie, listownie, a w dalszej kolejności — na drodze sądowej.

Postępowanie sądowe kończy się zazwyczaj wydaniem nakazu zapłaty, po którym sprawa trafia do komornika. Egzekucja komornicza może oznaczać zajęcie wynagrodzenia, rachunku bankowego, a nawet ruchomości. Do pierwotnej kwoty dochodzą wówczas odsetki ustawowe, koszty sądowe i koszty egzekucyjne — łączna suma do spłaty może wielokrotnie przekroczyć pierwotne zobowiązanie. Dla osoby, która zaczęła od nieodpłaconej faktury na kilkaset złotych, jest to często bolesne zaskoczenie.

5. Czy da się temu zapobiec? Edukacja jako odpowiedź systemowa

Skala problemu zadłużenia młodych wskazuje, że nie wystarczą indywidualne apele o „odpowiedzialne zarządzanie finansami". Potrzebne są działania systemowe — przede wszystkim włączenie rzetelnej edukacji finansowej do programów szkolnych. W wielu krajach Europy Zachodniej kwestie budżetowania, oszczędzania, rozumienia umów kredytowych i konsekwencji zadłużenia są obowiązkowym elementem podstawy programowej. W Polsce temat ten wciąż jest traktowany marginalnie.

Instytucje finansowe i organizacje pozarządowe podejmują pewne inicjatywy w tym zakresie — kampanie informacyjne, bezpłatne doradztwo czy narzędzia online do zarządzania budżetem domowym. Jednak ich zasięg pozostaje ograniczony. Dotarcie do osób najbardziej narażonych — młodych, którzy właśnie wkraczają w samodzielne życie i nie mają żadnego oparcia finansowego — wciąż stanowi wyzwanie.

Bez zmiany podejścia na poziomie edukacji i polityki społecznej statystyki będą nadal nieubłaganie rosnąć. Ponad 109 tysięcy młodych Polaków zarejestrowanych jako dłużnicy to nie tylko liczba w raporcie — to ludzie, którzy swoje dorosłe życie zaczynają od finansowej dziury, z której — bez wiedzy i wsparcia — bardzo trudno się wydostać.

Wykorzystane źródła:

Krajowy Rejestr Długów (KRD) — dane za I połowę 2025 roku oraz raport z marca 2026 roku: https://krd.pl

Raport BIK „Młodzi dorośli: podejście do finansów i zadłużenia" (2024): https://media.bik.pl/informacje-prasowe/830129/mlodzi-dorosli-podejscie-do-finansow-i-zadluzenia-to-raport-z-badania-mlodych-polakow-w-wieku-18-35-lat

(Artykuł sponsorowany)
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ekutno.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas redakcja@ekutno.pl lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%