Zamknij
REKLAMA

Dom w cenie mieszkania? Zrób to sam!

22:57, 23.02.2018 | Pismak
Skomentuj

Większość ludzi, marząc o własnej nieruchomości, ma przed oczami dom. Nawet w mowie potocznej na określenie swojego lokum używa się tego słowa. Przyjęło się przekonanie, że jest to rodzaj luksusu, dostępnego jedynie tym lepiej zarabiającym członkom społeczności, a reszta musi zadowolić się mieszkaniami. Na szczęście, prawda jest nieco inna. Przy zachowaniu odpowiednich standardów, można wybudować dom na własną rękę i ponieść koszt porównywalny z tym, jakim byłoby nabycie mieszkania na rynku pierwotnym.

Rozważając zakup domu, warto się zastanowić, co stanowi największy składnik tego kosztu. Okazuje się bowiem, że są to czynniki, których wartość można z łatwością obniżyć.

Projekt

Decydując się na zakup nieruchomości od dewelopera, z reguły nie mamy wielkiego wpływu na projekt. Transakcja jest więc często rodzajem kompromisu, zarówno pod względem estetycznym, jak i finansowym, ponieważ zdarza się, że to, co kupującemu się nie podoba, lub na co nie zwraca uwagi, podnosi koszt całej inwestycji o kilka punktów procentowych. Wybierając budowę domu metodą gospodarską, możemy kupić projekt, który w pełni zaspokoi nasze potrzeby i, co więcej, sprosta naszym możliwościom finansowym. W Internecie można bez trudu znaleźć projekty domów funkcjonalnych, relatywnie prostych w konstrukcji i tanich w produkcji, jak np.:https://www.novio.pl/57-projekty-domow-tanich-w-budowie . Różnica w cenie potrafi być bardzo znacząca, głównie poprzez brak niewiele wnoszących rozwiązań projektowych, takich jak np. czteropołaciowa konstrukcja dachu. Dla większości potencjalnych nabywców nie jest to wybór typu „must have”, a gdyby zdawali sobie sprawę, ile muszą za niego dopłacić, z pewnością zwróciliby się ku tradycyjnym projektom. Domy z dachem dwuspadowym są nie tylko tańsze, ale i znacznie prostsze w wykonaniu, co ma niebagatelne znaczenie dla osób, które zamierzają większość prac wykonywać we własnym zakresie.

Robocizna

Budowa domu metodą gospodarczą zajmuje ok. dwóch lat. Najlepiej rozpocząć ją wczesną wiosną, ponieważ płynny przebieg procesu jest uzależniony od pogody; mróz, deszcz czy silny wiatr utrudniają lub wręcz uniemożliwiają kontynuowanie projektu. Kiedy budujemy na własną rękę, zrobienie sobie dodatkowej przerwy nie jest większym problemem, deweloper natomiast musi dopłacić swojej ekipie za „nadganianie” terminów lub wypłacać „postojowe”. Nie ma sensu uważać, że własna praca jest darmowa, ale bez wątpienia zapłacimy za nią o wiele mniej.

Kontrola kosztów

Fantastycznym atutem budowy domu metoda gospodarską jest to, że cały czas decyzje, za które będziemy brać odpowiedzialność, są naszymi własnymi. To my wybieramy materiały i ewentualnych podwykonawców do bardziej wymagających prac. Również my oceniamy, kiedy coś jest za drogie. Jeśli mamy problem z płynnością finansową, możemy bez żadnych konsekwencji prace zawiesić do odwołania. Niektórzy w związku z tym nie zaciągają nawet kredytu – budują dom po kawałeczku, odkładając pieniądze na każdy z etapów z osobna – dzięki temu koszt budowy nie jest obarczony prowizją banku i odsetkami.

Kontrola kosztów ma również wymiar głębszy, rzec można, strategiczny. Ponieważ w metodzie gospodarskiej to inwestor decyduje o rozwiązaniach projektowych i użytych materiałach czy instalacjach, podejmuje on poniekąd również decyzje dotyczące kosztów dalszej eksploatacji domu. Nie jest tajemnicą, że dla deweloperów jakość i trwałość wznoszonych budynków nie jest kwestią pierwszorzędną – po sprzedaży lokali nie muszą się tym już interesować. W metodzie gospodarskiej, inwestor jest jednocześnie przyszłym użytkownikiem, więc zapewne chętnie zainwestuje w takie rozwiązania techniczno-materiałowe, które zapewnią mu oszczędną eksploatację w przyszłości, rzadszą konieczność remontów, etc.

Własny dom jest pięknym i powszechnym marzeniem, ale obecnie o wiele bardziej realnym, niż jeszcze kilkanaście lat temu. Rozwój technologii i uproszczenie procedur spowodowały, że znakomitą większość prac nad własnym lokum są w stanie wykonać sami przyszli lokatorzy, co znacząco obniża koszt inwestycji. Kluczowe w całym procesie będzie wówczas planowanie i odpowiedni projekt, wybrany zgodnie z wytycznymi, ale to nie stanowi problemu. Ostatecznie, komu może bardziej zależeć na wygodnym, tanim i pięknym domu, niż jego przyszłym mieszkańcom?

(Pismak)

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© ekutno.pl | Prawa zastrzeżone