REKLAMA

Ubezpieczenie narciarskie online - które wybrać?

18:52, 30.11.2017 | Pismak
REKLAMA
Skomentuj

Polisa dla narciarza i snowboardzisty jest tak samo konieczna jak obecność śniegu na stoku. W przeciwnym razie można narazić się na poważne kłopoty finansowe, a gdy planujemy wyjechać na narty do zagranicznego kurortu, pokrycie tamtejszych kosztów leczenia z pewnością będzie poza zasięgiem naszego portfela.

Opłata za nieobowiązkowe ubezpieczenie narciarskie – o ile nie wyjeżdżamy z biurem podróży, które dodaje często polisę w pakiecie – jest symboliczna w porównaniu do innych wydatków. Załóżmy, że wybieramy się poszusować przez 10 dni w Austrii. Taka rozrywka dla pojedynczej osoby to wydatek kilku tysięcy złotych. W tej sumie należy uwzględnić:

przejazd w obie strony – najpopularniejszym sposobem jest własny samochód, jeśli wybierzemy samolot czy pociąg, trzeba jeszcze doliczyć koszt taksówki czy komunikacji miejskiej w regionie,

zakwaterowanie – do wyboru mamy hotele i pensjonaty, w sezonie zimowym na tym wybór się kończy, wtedy też nie funkcjonują pola namiotowe, a podróż kamperem czy wynajęcie przyczepy kampingowej będzie raczej ekstrawaganckim pomysłem,

wyżywienie – najlepiej skorzystać z menu oferowanego przez hotel czy pensjonat w formie z góry wykupionego pakietu, ale możemy też zdecydować się na posiłki np. w stacjach narciarskich, gdzie oferta gastronomiczna jest bardzo dobrze rozwinięta, choć ze względu na położenie nieco droższa,

karnety – popularne ski-passy opłacają się o wiele bardziej niż wykupienie pojedynczych wejściówek na stok, to kolejny wydatek, którego nie unikniemy, za to mamy możliwość korzystania z kilku stoków w okolicy,

pamiątki – chociaż kurorty zimowe są bardziej powściągliwe w oferowaniu okazji do wydania pieniędzy w porównaniu do miejscowości nadmorskich, szczególnie w Polsce, gdzie sezon letni trwa krótko, to na nawet najmniejsze zakupy warto mieć odłożoną gotówkę,

nieprzewidziane wydatki – dobrze, gdy ich nie ma, ale nie wszystko będziemy w stanie przewidzieć, dotyczy to zdarzeń zarówno na stoku narciarskim, jak i poza nim.

Ochrona na wszelki wypadek

To właśnie ostatni z wymienionych podpunktów może okazać się najbardziej kosztowny, bo nigdy do końca nie wiemy, na jaką sumę będzie opiewał rachunek – wystawiony przez zagraniczny szpital czy klinikę, przez poszkodowanego narciarza w kolizji czy przez wypożyczalnię, której sprzęt został nam skradziony.

Dlatego tak ważne jest posiadanie odpowiedniej polisy. Typowe ubezpieczenia narciarskie online w polisanarciarska.pl możemy kupić do praktycznie każdego kraju na świecie, nie mówiąc już o tych europejskich państwach, gdzie turystyka zimowa jest rozwinięta na bardzo wysokim poziomie.

Najważniejszy jest wybór zakresu ochrony, czyli okoliczności, w których będziemy chronieni finansowo przez towarzystwo ubezpieczeń. Takich okoliczności powinno być jak najwięcej, co zwiększa szansę otrzymania świadczenia. Koszty leczenia i koszty ratownictwa to w każdej polisie narciarskiej pozycje stałe. Różnica polega tylko na wysokości sumy ubezpieczenia. Pozostałe opcje, które warto dokupić to:

odpowiedzialność cywilna (także OC sportowe),

ubezpieczenie bagażu (od zniszczenia i kradzieży),

następstwa nieszczęśliwych wypadków,

auto assistance (jeśli podróżujemy własnym samochodem).

Wśród rozszerzeń ciekawą propozycją jest ubezpieczenie od braku śniegu. W praktyce oznacza, że towarzystwo zwróci nam określoną kwotę za każdy dzień, w którym ze względu na złe warunki pogodowe nie mogliśmy korzystać ze stoku.

Zwracane są też koszty za niewykorzystany Ski-pass. Jeśli w trakcie pobytu na nartach ulegliśmy wypadkowi czy doznaliśmy uraz, który spowodował przerwanie wypoczynku w górach.

Polisa za mniej niż 100 zł

Zastanawiając się jakie ubezpieczenie na narty w polisanarciarska.pl wybrać, wspomnieliśmy o 10 dniach w Austrii. Według kalkulacji wykonanej 17.11.2017 na wyjazd w dniach 01.01.-10.01.2018 dla jednej osoby okazuje się, że polisy do Austrii są bardzo zróżnicowane pod względem ceny, sumy ubezpieczenia i zakresu ochrony.

Ceny zaczynają się od 37 zł, ale można też trafić na oferty dziesięciokrotnie droższe. Różnica w cenach jest dość niewielka, więc nie przekraczając progu 100 zł można mieć już wartościowe ubezpieczenie zawierające m.in. bagaż, NNW, OC, OC sportowe i sprzęt sportowy.

Wśród polis narciarskich, których wartość nie przekracza umownej granicy 100 zł pojawiają się różne sumy ubezpieczenia, czyli maksymalne kwoty, jakie może wypłacić nam towarzystwo za dane zdarzenia. Przykładowo, koszty leczenia znajdują się w zakresie 60 000 – 200 000 zł, a OC od 100 000 do 150 000 zł. W przypadku Austrii czy w ogóle krajów europejskich będą to kwoty zupełnie wystarczające.

I jeszcze najważniejszy aspekt, czyli zakres ochrony – im więcej dodatków tym lepiej i od tego powinien zależeć wybór konkretnego ubezpieczenia na narty czy snowboard. W ofertach do 100 zł znajdziemy kilka polis zawierających 5 rozszerzeń, w tym bagaż, sprzęt sportowy czy finansowanie wizyty u stomatologa w nagłych wypadkach.

(Pismak)
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

Brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

REKLAMA
© ekutno.pl | Prawa zastrzeżone | 2018