REKLAMA

Znaki na Północnej. Każde kłamstwo ma krótkie nogi, urzędnika też

15:29, 12.10.2017 | O.R
REKLAMA
Skomentuj

Znaki zakazu zatrzymywania się i postoju na Północnej postawione około 20 września przez miasto od tego czasu są powracającym tematem interwencji mieszkańców Kutna. Czytelnicy z Kościuszkowa wiele razy przekazywali nam swoje uwagi. Ostatnio od jednego z nich dowiedzieliśmy się, że naczelnik Wydziału Obsługi Miasta powoływał się na istnienie pisma mieszkańców postulującego postawienie tych znaków. Mieszkańcy, którzy podpisali się pod pismem byli bardzo zdziwieni taką informacją.  Z kolei dwie kutnianki, które spotkały się z prezydentem Zbigniewem Burzyńskim 23 sierpnia br. aby omówić temat zakazu wyprzedzania i ograniczenia prędkości na tej ulicy nie uwierzyły oczom kiedy 10 października odebrały odpowiedź na pisemny wniosek złożony 6 września, a więc po spotkaniu z prezydentem.

Najpierw spróbowaliśmy ustalić istnienie tajemniczego pisma, które zdaniem Stanisława Chlebnego zapoczątkowało zmianę organizacji ruchu na Północnej.  Zapytaliśmy Biuro Prasowe o korespondencję z mieszkańcami z sierpnia i września. 

Biuro Prasowe dementuje informację udzieloną przez naczelnika Wydziału Obsługi Miasta mieszkańcowi o tym, że to właśnie mieszkańcy wystąpili aby postawić znaki zakazu wyprzedzania. Tajemniczego pisma z sierpnia, na które powoływał się Chlebny po prostu nie ma. Pismo mieszkańców ul. Północnej sugerujące zastosowanie ograniczeń w ruchu pojazdów wpłynęło do Urzędu Miasta Kutna 6 września, dwa tygodnie po spotkaniu mieszkanek ulicy Północnej z prezydentem miasta, które miało miejsce 23 sierpnia.  

- Na spotkaniu prezydent Burzyński nie poinformował o procedurze zmiany organizacji ruchu, która chyliła się ku końcowi tylko mówił o posiedzeniu Zespołu do spraw Organizacji i Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego przy Starostwie Powiatowym w Kutnie. My chcieliśmy uczestniczyć w tym posiedzeniu, które opiniuje zmiany w organizacji ruchu. Pan prezydent  ani nikt nie powiadomił nas kiedy to będzie - mówią mieszkańcy.

-Projekt zmiany organizacji ruchu drogowego dla ul. Północnej został opracowany przez Miasto Kutno i zatwierdzony przez organ nadzorujący organizację ruchu drogowego tj. Starostę Kutnowskiego, w miesiącu sierpniu 2017 r. Opracowany projekt zmian uwzględniał potrzeby wszystkich uczestników ruchu drogowego ul. Północnej. Z uwagi na fakt blokowania przez parkujące samochody pasów ruchu, jak i chodników dla pieszych, wprowadzono zakazy zatrzymywania się pojazdów "B-36". Ponadto wprowadzono oznakowanie poziome w postaci linii podwójnej ciągłej P-4 uniemożliwiające wykonywanie manewrów wyprzedzania. Nie zdecydowano o wprowadzeniu ograniczenia tonażu ze względu na zbiorczy charakter ul. Północnej obsługujący ruch pojazdów o masie całkowitej przekraczającej 8 t oraz ruch komunikacji zbiorowej - informuje nas Biuro Prasowe kutnowskiego magistratu. - Postulat wprowadzenia zmian organizacji ruchu drogowego w ul. Północnej upłynniających ruch komunikacji zbiorowej był również wielokrotnie podnoszony w rozmowach z zarządem i kierowcami Miejskiego Zakładu Komunikacji Sp. z o.o. w Kutnie.

Okazuje się również, że żadnego formalnego wniosku i wystąpienia prezesa MZK sp. z o.o. w tej sprawie również nie było. 

W związku z pismem mieszkańców ul. Północnej z 6 września br. oraz interpelacją radnego miejskiego Jacka Saramonowicza organizacja ruchu drogowego w ul. Północnej była zdaniem Biura Prasowego ponownie analizowana na posiedzeniu Zespołu do spraw Organizacji i Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego przy Starostwie Powiatowym w Kutnie w dniu 25 września br.

- Decyzją zespołu istniejące oznakowanie zostanie uzupełnione o znak B-33 ograniczający prędkość do 40 km/h. Pozostałe propozycje zmian tj. ograniczenie tonażu do 8 t oraz wprowadzenie zakazu wyprzedzania z uwagi na charakter drogi oraz istniejące oznakowanie poziome zostały uznane za bezzasadne. W związku z uwagami mieszkańców ul. Północnej dotyczącymi organizacji ruchu drogowego Prezydent wystąpi do w/w zespołu z prośbą o ponowne spotkanie w przedmiotowej sprawie - podaje Biuro Prasowe.

Podobne treści znalazły się w odpowiedzi udzielonej mieszkańcom przez prezydenta Zbigniewa Burzyńskiego, który informuje  iż projekt zmiany organizacji ruchu na Północnej został opracowany przez Miasto Kutno i zatwierdzony przez organ nadzorujący organizację ruchu drogowego tj. przez Starostę Powiatowego (pisownia oryginalna pisma - przyp. red.)  w sierpniu 2017.  

Zapytaliśmy więc Starostwo Powiatowe o sierpniowe i wrześniowe posiedzenia Zespołu do spraw Organizacji i Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego przy Starostwie Powiatowym w Kutnie. 

Uzyskaliśmy odpowiedź, że owszem 25 września temat ulicy Północnej był omawiany w związku z pismem mieszkańców oraz interpelacją radnego Saramonowicza, ale w sierpniu sprawy organizacji ruchu drogowego na tej ulicy w ogóle nie były omawiane. 

Z informacji uzyskanej od dyrektora Wydziału Komunikacji i Transportu starostwa Jerzego Runińskiego wynika, że zespół zbierał się dwukrotnie w tym roku 10 maja i 25 września.

- Nie było formalnej opinii zespołu w sprawie znaków, poza ostatnim posiedzeniem zespołu 25 września temat organizacji ruchu nie był podejmowany - informuje Krzysztof Debich, Starosta Kutnowski.

Trudno powiedzieć na podstawie jakich dokumentów i jakiej decyzji Starosty  Biuro Prasowe oraz prezydent Burzyński przekazali opinii publicznej i mieszkańcom informacje o zmianie organizacji ruchu na Północnej poprzez postawienie znaków zakazu zatrzymywania się i inne skoro w sierpniu posiedzenia Zespołu do spraw Organizacji i Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego przy Starostwie Powiatowym w Kutnie nie było.

Aktualizacja: Dziś otrzymaliśmy informację od Urzędu Miasta Kutna, że Starosta Kutnowski jednak zatwierdził zmiany organizacji ruchu na ulicy Północnej 28 sierpnia 2017 r. A stało się to bez udziału Zespołu o spraw Organizacji i Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego przy Starostwie Powiatowym w Kutnie.  Dlatego nasz wniosek wywiedziony z informacji przekazanej przez dyrektora Wydziału Komunikacji i Transportu starostwa Jerzego Runińskiego, który nie poinformował, że taka zmiana organizacji ruchu została dokonana ale bez udziału Zespołu, jest nieprawdziwy. 

Sprostowanie: Zgodnie z obowiązującymi procedurami projekt opracowany przez specjalistę na zlecenie Miasta Kutno otrzymał pozytywną opinię Komendanta Powiatowego Policji w Kutnie i został zatwierdzony przez organ nadzorujący organizację ruchu drogowego tj. Starostę Kutnowskiego w dniu 28 sierpnia 2017. 

Prezydent wystąpi do Zespołu z prośbą o ponowne spotkanie w sprawie kontrowersji wokół znaków. Zespół zbiera się w poniedziałek. Oby zdążył.

Pozostaje jedynie zapytać dlaczego prezydent Zbigniew Burzyński nie poinformował mieszkańców na spotkaniu 23 sierpnia o wdrażanej zmianie w organizacji ruchu i dlaczego Jerzy Runiński nie podał informacji, że zmiana została dokonana bez opinii Zespołu?

 

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (24)

oburzonyoburzony

8 1

Jak oni potrafią bezczelnie kłamać i to wydawałoby się w mało istotnej sprawie to jak w takim razie kłamią w większych sprawach?A ten naczelnik wydziału z miasta to na podstawie czego kłamał?No jak widać w UM bogowie i władcy , a lud nadal *%#)!& i wszystko kupi. 16:10, 12.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

AluśAluś

4 1

Fredro Aleksander

Kłamca

- Jeżeli kłamię, niech mnie piorun trzaśnie! -
Tak zaczął kłamca. Wtem zagrzmiało właśnie,
A on czym prędzej dokończając mowy:
- Żem zawsze kłamał i kłamać gotowy.
16:15, 12.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

abcabc

3 1

.
http://niezalezna.pl/205749-cba-weszlo-do-urzedu-miasta-w-inowroclawiu ...................... A kiedy do nas wejdą? 16:20, 12.10.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

zapraszamyzapraszamy

0 0

No właśnie kiedy w Kutnie?Może Nick nam wyjaśni no chyba ,że źle zadaliśmy mu pytanie, co? 07:49, 13.10.2017


koskos

9 1

Prezydent myślał, że to nigdy nie ujrzy światła dziennego, a tu masz babo placek... 16:24, 12.10.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

nadziejanadzieja

4 0

Myślę ,że inne sprawy też ujrzą światło dzienne. Wszystko w swoim czasie. 16:51, 12.10.2017


sdfsdsdfsd

6 2

Samochody, pomimo tego, że zlikwidują znak zakazu i postoju i tak nie będą mogły parkować, z powodu 1. blokowania chodnika, mniej niż 1,5m przejścia, 2. jeśli będą zaparkowane na ulicy, to będą zmuszać innych uczestników ruchu do najeżdżania na linię ciągłą, oddzielającą pasy ruchu - w obydwu przypadkach jest to wykroczenie. O co ten zgrzyt, jest nowa kostka na chodniku, więc niech posłuży na kilka lat a nie do wyborów. Firm tam nie ma żeby pojazdy musiały się zatrzymywać, a właściciele posesji mają podjazdy. 16:38, 12.10.2017

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

pieszypieszy

1 4

A gdzie ty widziałeś kostkę na chodniku na ul Północnej? Chyba jak słuchałeś płyt chodnikowych po pijaku,co? Jak jesteś gruby to nawet 1,5 metra ci nie wystarczy ,żebyś się zmieścił a swoją drogą to nie musisz chodzić tą ulicą . Ul Chdkieicza a tam są też domki jednorodzinne właśnie ma nową nawierzchnię , kostkę na chodniku i ścieżkę rowerową więc tam możesz chodzić i tam się zmieścisz. Mnie natomiast przeszkadzają samochody parkujące w okół bloków, przecież co mnie obchodzi ,że nie ma garaży ?Pobuduj sobie.
16:49, 12.10.2017


robolrobol

1 0

A co to firmy to jakieś uprzywilejowane ustrojstwo? 16:52, 12.10.2017


JarekJarek

4 1

Jak wstawiaja ograniczenie 40km/h to jest niewiele mniej niz obowiazujace 50km/h . Pojdzmy dalejniech wstawia 20km/h albo 30km/h...
W godzinach szczytu kazdy kto tego chcial dostrzeze ze strzelil sobie tym w kolano wlekac sie przez cala dligosc grogi.
I tak jak staly swiete krowy na chodnikach blokujac przejazd i niestosujac sie do przepisow tak teraz te swiete krowy beda przekraczaly predkosc.. haha kretynizm.
Ja mieszkam na ulicy gdzie nie ma ograniczenia do 40km/h i wszyscy pedza jak szaleni cale 50/h...
Tez zadam zeby wstawic 40 albo 30 a moze 20.....
A moze by wstawic zakaz ruchu dla pojazdow powyzej 8T aaaaaa moze wogole wprowadzic zakaz ruchu z doposkoem "nie dotyczy mieszkancow" ... OOOOO !!!!!! To jest rozwiazanie !
Mieszkancy Polnocnej to nowy pomysl dla was.
Zakaz ruchu z dopiskiem "nie dotyczy mieszkancow " ;)

17:57, 12.10.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

MarekMarek

1 1

A ty święty byk. Namalowali linie ciągłe podwójne a wy święte byki jeżdżąc po Północnej wyprzedzacie na tych liniach ciągłych . Jak ci się koleś spieszy to wstań wcześniej i nie pędź tam gdzie ograniczenia prędkości bo się zabijesz i będziesz dawca nerki.A mam pomysł dla ciebie . Możesz jeździć innymi ulicami gdzie nie będą stały samochody na chodnikach , ktoś ci broni ,że tak uczepiłeś się Północnej? 21:47, 12.10.2017


MieszkaniecMieszkaniec

3 2

Czy stwierdzenie faktu przez prezydenta o decyzji starosty o zmianie organizacji ruchu jest poświadczeniem nieprawdy i jest karalne? Czy w tej sytuacji mieszkańcy mają roszczenie do prezydenta w związku z wprowadzeniem w błąd? 18:27, 12.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

NickNick

4 3

Niestety autor zadał złe pytania i wyciągnął uradowany kiepskie wnioski Prezydent nie mógł wprowadzić samowolnie zmiany organizacji ruchu drogowego musiał mieć zatwierdzony projekt przez starostwo a konkretnie wydział zarządzania ruchem i pewnie takie zatwierdzenie otrzymał. Co innego zaś opinia zespołu on tylko opiniuje a nie zatwierdza projekty...proszę zapytać w referacie transportu i zarządzania ruchem, a pewnie "kłamstwo" się wyjaśni... 18:27, 12.10.2017

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

RychuRychu

3 0

Uradowany to ty będziesz jak ci się dobiorą do pewnej części ciała i zaboli , co?Skoro jesteś taki biegły w temacie to czemu mieszkańcy nie zostali powiadomieni o jakiś projektach czy Bóg wie jeszcze jakiś dziwnych komisjach czy o czymś co jeszcze wymyślicie ? A skoro jesteś dalej taki akuratny i dobrze poinformowany to może coś o tym jak to zniknęło 182 tys z UM i nie wiedziałeś? A może coś urADOWANIE NAM POWIESZ O PIENIĄDZACH Z JAKIEGOŚ KLUBU SPORTOWEGO CZY MOŻE SIĘ MYLĘ? No DALEJ USIĄDŹ I wyciągaj uradowanie wnioski bo chodzi o kasę podatników , jak myślisz?Powiadam ci ten się śmieje , kto się śmieje ostatni.Jeżeli to jak napisałeś "kłamstwo " się wyjaśni to znamy metody wyjaśniania takich kłamstw i wprowadzania w błąd opinii publicznej czyż nie?Czasami jak przychodzi do wyjaśniania to często zaczynacie chorować , czy to prawda? 21:39, 12.10.2017


kickkick

1 0

Nick autor napisał to co mu urzędasy powiedzały , zrozumiałeś?A może ty jesteś jednym z nich oś taki elokwentny , taki elegancki i taki wyedukowany,co?? 23:13, 12.10.2017


dyziodyzio

4 1

Pieknie znak zatrzymywania i przystanek 21:46, 12.10.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

frywolnyfrywolny

3 0

Ciekawe czy wymyślił to powiatowy czy raczej miejski geniusz od organizacji ruchu drogowego np taki jak wszechwiedzący Nick? 23:03, 12.10.2017


kierowcakierowca

8 1

Nareszcie jest porządek na ul Północnej.Awanturę robią właściciele domków jednorodzinnych. Chcą w dalszym ciągu tarasować swoimi samochodami ulicę bo nie chce się wjechać na swoją posesję. Panie Prezydencie decyzje prawidłowe i tak trzymać. 13:07, 13.10.2017

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

polnocnapolnocna

2 1

Tylko nie bierzesz pod uwage sytuacji gdy do tych ludzi przyjedzie rodzina, znajomi. Podwórka na ulicy Północnej są wielkości dwóch garaży... Zakaz zatrzymywania na Polnocnej to absurd 14:27, 13.10.2017


REKLAMA

The NatooratThe Natoorat

2 1

Bo Kutno pod rządami Burzyńskiego to wiocha !
Prosty przykład: na ul. Grunwaldzkiej, zaraz za wjazdem w Jagiełły stał sobie znak zabraniający zatrzymywania się i postoju - ustawiony tam ze względu na kilka (w tym ciężkich) wypadków z udziałem pieszych idących do/z kościoła. Oczywiście, bogobojnych parafian zakaz ten nie dotyczył - stały tam całe rzędy samochodów, przyjeżdżających na mszę, wiernych . Jednak zawsze skora do wlepiania mandatów za nieprzepisowe parkowanie Straż Miejska oraz policja, nigdy, nikogo w tym miejscu nie ukarała za to wykroczenie - wiadomo, przed kościołem obowiązuje prawo boże a nie Kodeks Drogowy.
Ponieważ jednak zakrawało to na ewidentną i czysta kpinę z obowiązującego prawa, znalazł się "mądry" (w cudzysłowie, bo to człowiek mądry inaczej), który przeniósł ów znak za przejście dla pieszych. Obecnie bogobojni parafianie mogą z czystym sumieniem (i czystym kontem punktowym) parkować przed kościołem, na poboczu ul. Grunwaldzkiej.
"Geniusza", który "klepnął" tę decyzję należałoby jednak przyprowadzić w to miejsce i pokazać co tam się dzieje kiedy tłum wiernych wychodzi z kościoła po wieczornej mszy i całe rodziny łażą po jezdni, pakując się do swoich aut, równocześnie zapalają się dziesiątki reflektorów a każdy z kierowców w tym tłoku usiłuje włączyć się do ruchu...
Osobiście mam nadzieję, że przestawienie znaku zakazu to najgłupsza pod Słońcem, ale indywidualna, nie konsultowana z nikim samowolka jakiegoś miernego urzędniczyny a nie decyzja podjęta przez Zespół do Spraw Organizacji i Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Bo rozumiem, że od osób stanowiących ten organ nie można oczekiwać rozwiązań rzeczywiście organizujących ruch w sposób sprawny - korki w godzinach szczytu na Rychtelskiego, Mickiewicza, Józefowie, Metalowej i w wielu innych miejscach dobitnie świadczą o indolencji tych ludzi - ale żeby stwarzać zagrożenie w ruchu przenosząc znak ? To już się w pale nie mieści - jak mawia znajomy policjant...
A wszystko to dla mamony - przecież owieczki do proboszcza na strzyżenie nie będą przychodziły pieszo...
Skąd jednak ta wiocha - można zapytać... Ano, przyzwyczajenie świeżo upieczonych mieszczan do parkowania przy drodze, pod kościółkiem albo kapliczką...

Szanowna Pani Olu - ależ to wdzięczny temat na reportaż... Trzeba wziąć aparat, przyjechać kiedy kończy się wieczorna, niedzielna msza, sfotografować ten bajzel na drodze i potem poprosić pana Burzyńskiego o uzasadnienie dla przeniesienia znaku zakazu zatrzymywania się i postoju. Ciekawe, jak to można racjonalnie uzasadnić ? :-)

A co do mieszkańców Północnej - porzućcie wszelką nadzieję, skoro mamy w mieście "specjalistów", którzy z Waszej ulicy - która, rzeczywiście, kwalifikuje się raczej do kategorii drogi osiedlowej - zrobili arterię przelotową... Nic to jednak, skoro arteria ta, szumnie zwana "obwodnicą zachodnią" biegnie również uliczką Obrońców Pokoju - co już stanowi totalne kuriozum... 16:34, 13.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ktośktoś

1 0

Z tego co wiem to w Starostwie pracują zwykli urzędnicy, którzy,,muszą" zatwierdzić organizację ruchu, przecież nikt nie powie NIE dyrektorowi lub jego zastępcy,bo.......tak już zostało uzgodnione, a każdy chce pracować. 20:25, 13.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

PółnocnaPółnocna

0 0

Zapewne Burzyński rozmawiając z mieszkankami 23 września doskonale wiedział o tej zmianie ,a głównie o postawieniu znaków zakazu bo nie do końca wysłuchując petentów powiedział,że najlepiej jak się postawi znaki zakazu zatrzymywania się i postoju stwierdzając również , że należy napisać swoje uwagi na piśmie bo zbiera się w Starostwie taki Zespół.Żeby tak w innych sprawach działali szybko .Nawet nie powiadomili o spotkaniu takiego zespołu mieszkańców tej ulicy a niby rozpisują się w innych sprawach głównie dotacji ,że się konsultują z obywatelami , no chyba ,że są to odpowiednie organizacje i odpowiedni obywatele. 09:34, 16.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

anan

0 0

Miło, że redakcja wreszcie zaznacza co jest aktualizacją, a co sprostowaniem. To dobra praktyka. 14:30, 17.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

RedakcjaRedakcja

1 0

Najbardziej aktualny artykuł wyżej. Miasto wycofuje się częściowo z pomysłu nie popartego jak twierdził urzędnik przez mieszkańców. Wczoraj odbyło się zebranie Zespołu. 15:23, 17.10.2017

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
© ekutno.pl | Prawa zastrzeżone | 2017