REKLAMA

Jak skłonić podopiecznego z Alzheimerem, aby nie opuszczał domu?

16:41, 17.07.2017 | Pismak
REKLAMA
Skomentuj

Opieka nad osobą starszą zmagającą się z chorobą Alzheimera jest dużym wyzwaniem między innymi dlatego, że każdy przypadek, z którym można mieć do czynienia, jest nieco inny. Nie oznacza to jednak, że brak tu jakichkolwiek cech wspólnych. Jedną z nich jest uporczywe dążenie podopiecznego do tego, aby wyjść z domu. Warto więc zadać sobie pytanie nie tylko o to, z czego ono wynika, ale i o to, jak należy się mu przeciwstawiać.

Dlaczego podopieczny tak bardzo chce wyjść?

Opieka osób starszych w ATERIMA MED może być uznana za wartościową przede wszystkim wówczas, gdy bazuje ona nie tylko na sumiennym wykonywaniu obowiązków, ale i na zrozumieniu podopiecznego. Warto więc zastanowić się nad tym, z czego wynika silna potrzeba wychodzenia z domu tak charakterystyczna dla osób zmagających się z chorobą Alzheimera.

Lekarze są zdania, że jej główną przyczyną jest poczucie zagubienia i osamotnienia, które towarzyszy chorym nawet pomimo tego, że znajdują się we własnym domu. Wraz z postępem choroby osoby dotknięte nią czują się w nim coraz bardziej obco, instynktownie więc poszukują domu, który mieszka jeszcze w strzępach ich pamięci. Właśnie dlatego nawet zgoda opiekunki na wyjście nie rozwiązuje problemu. Dom ze wspomnień nie istnieje, a do tego pamięć pacjenta podsuwa mu coraz to inne obrazy, co sprawia, że nigdy nie ma szans na jego znalezienie. Osoba chora wraca więc do swojego pokoju i niemal natychmiast jest gotowa na podjęcie kolejnych poszukiwań.

Jak pomóc podopiecznemu?

Nie trzeba wykonywać zawodu opiekunki osoby starszej zbyt długo, aby zorientować się, że tłumaczenie podopiecznemu, że jego potrzeba wyjścia nie jest uzasadniona, nie ma sensu. Do pacjenta z chorobą Alzheimera nie trafiają już żadne argumenty, nawet, jeśli nam samym wydają się one racjonalne. Co więcej, jedyne, co będzie on w stanie zrozumieć, to niechęć opiekunki do współpracy, a naturalną reakcją na taki stan rzeczy często jest skłonność do zachowań agresywnych.

Najlepiej zatem zrezygnować z tłumaczenia i wysuwania argumentów. Chory ma mentalność zbliżoną do tej, jaka charakteryzuje kilkuletnie dziecko, tak więc należy do niego podchodzić. Najlepszym rozwiązaniem jest więc próba odwrócenia uwagi podopiecznego od wyjścia z domu i skupienie jej na czymś innym. Dopuszczalne są nawet drobne oszustwa takie, jak choćby obiecanie mu wyjścia za jakiś czas, po wykonaniu innych czynności.

Oczywiście, samo odwracanie uwagi również nie jest prostym zadaniem, opiekunka powinna więc zadbać o to, aby dowiedzieć się jak najwięcej o przeszłości podopiecznego. Jego pamięć płata mu figle, nadal jednak zachowuje pewne wspomnienia. Jeśli więc chory lubił sport, jest duża szansa, że i teraz zainteresuje go perspektywa obejrzenia meczu lub zawodów żużlowych.

Sposobem na zniechęcenie podopiecznego do opuszczania domu jest też częste chwalenie osoby chorej i docenianie jej starań. Jeśli będzie się ona czuła dobrze w swoim „nowym” domu, nie będzie podejmowała tak częstych prób poszukiwania starego lokum, a jej relacje z opiekunką staną się mniej skomplikowane.

Artykuł sponsorowany

(Pismak)
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
© ekutno.pl | Prawa zastrzeżone | 2017